- Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to trudny mecz. Ale my też chcieliśmy zagrać inaczej, niż dotychczas graliśmy na tym turnieju - mówił Michniewicz tuż po meczu 1/8 finału mundialu, w którym Polska przegrała z Francją 1:3.

Czytaj więcej

Mundial w Katarze. Polacy przegrali z Francuzami. Niedosyt zamiast wstydu

- W pierwszej połowie były dobre momenty, po których wyprowadzaliśmy groźne akcje, utrzymywaliśmy piłkę na połowie przeciwnika. Mieliśmy kilka świetnych momentów, które mogły zakończyć się bramką. Bardzo żałuje tego strzału Piotra Zielińskiego i potem dobitki, to była nasza najlepsza sytuacja - opisywał przebieg meczu selekcjoner.

- Najgorsze co mogło nas spotkać to bramka do szatni, to skomplikowało nam sprawę. Francja mogła poczuć się pewnie - ocenił Michniewicz mówiąc o bramce Oliviera Giroud w ostatnich minutach pierwszej połowy. 

Pomimo tego, że Francja miała przewagę, mieliśmy swoje sytuacje i wszystko mogło potoczyć się inaczej

Czesław Michniewicz, selekcjoner reprezentacji Polski

- Na podsumowania przyjdzie czas. Dzisiaj są emocje. Z tego miejsca chciałem bardzo podziękować piłkarzom, całemu naszemu sztabowi - powiedział też Michniewicz.

- Nasza przygoda się zakończyła dzisiaj. Żałuję bardzo, bo pomimo tego, że Francja miała przewagę, mieliśmy swoje sytuacje i wszystko mogło potoczyć się inaczej, gdybyśmy pierwsi strzelili bramkę - ocenił selekcjoner.