Reklama

Polak przed ekranem. Mniej widzów streamingu, Polsat przed grupą TVN

W Polsce w ubiegłym roku spadła liczba gospodarstw domowych oglądających nie tylko tradycyjną telewizję, ale i serwisy streamingowe. Za to wierni widzowie poświęcili im więcej czasu – wynika z najnowszego raportu firmy Nielsen.

Publikacja: 19.01.2026 15:37

Polak przed ekranem. Mniej widzów streamingu, Polsat przed grupą TVN

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany zaszły w liczbie gospodarstw domowych korzystających z serwisów streamingowych w Polsce w 2025 roku?
  • Co wpłynęło na zmiany w rankingu największych dystrybutorów treści wideo w Polsce?
  • Które ekrany stały się bardziej popularne do oglądania treści wideo, a które straciły zainteresowanie widzów?
  • Jakie były główne czynniki wpływające na spadki zasięgu zarówno dla telewizji linearnej, jak i serwisów streamingowych?
  • Co oznaczają te zmiany dla dystrybutorów treści i reklamodawców na polskim rynku medialnym?
  • Jakie są prognozy dotyczące zaangażowania widzów w Polsce w kontekście konsumpcji treści wideo?

Nielsen, firma monitorująca rynek telewizyjny, podzieliła się z dziennikarzami częścią danych o oglądalności programów wideo w Polsce z najnowszego raportu „All Screens Video Landscape”. To podsumowanie zmian w zachowaniu widzów w 2025 roku w porównaniu z rokiem 2024.

Polsat przegonił Warnera, ale to YouTube i Telewizja Republika są problemem dla liderów 

Widać roszady wśród największych graczy wideo i ciekawe zjawisko, które jeśli się będzie powtarzać może zwiastować zmianę trendu na rynku platform streamingowych.

W 2025 roku pierwsze miejsce wśród dystrybutorów treści wideo pod względem całkowitej oglądalności w Polsce zajęła grupa Polsat, która z udziałem 18,12 proc. wyprzedziła lidera z 2024 r. – grupę Warner Bros Discovery (17,97 proc.), która spadła na drugie miejsce - wynika z danych Nielsena zebranych w raporcie „All Screens Video Landscape”.

Czytaj więcej

Telewizja i streaming: cichy pakt, czy przymusowy związek
Reklama
Reklama

W 2024 r. udział WBD wynosił 19,51 proc., a Polsatu 18,18 proc. W 2025 roku na trzecie miejsce spadła Telewizja Polska (17,56 proc.), która w 2024 r. była druga (18,41 proc.).

To dane o udziale poszczególnych grup w oglądalności w gospodarstwach domowych (jest ona definiowana jako połączenie zasięgu całkowitego i czasu poświęconego na oglądanie) na czterech ekranach: telewizorach, komputerach/laptopach, smartfonach i tabletach.

Warto zwrócić uwagę, że wyliczenia Nielsena nadal nie obejmują platformy streamingowej publicznego nadawcy, podczas gdy w wypadku Polsatu i WBD zawierają widownię serwisów Polsat Box Go, Max i Player. Nie wiemy jak zmieniłby się ranking, gdyby ujęto w nim platformę VoD TVP.

Czwarte miejsce należało nadal do Google (a właściwie jego platforma YouTube), który zwiększył swój udział o około 0,4 pkt proc. do 6,8 proc.

Czytaj więcej

PiS hojne dla Telewizji Republika. Partyjna centrala zapłaciła za spoty

Na piąte miejsce w 2025 r. awansowała Telewizja Republika (5,23 proc.), która w 2024 r. była na miejscu szóstym (3,24 proc.). Telewizja kierowana przesz Tomasza Sakiewicza wyprzedziła Telewizję Puls, która mimo wzrostu udziału w oglądalności z 3,8 proc. do 4,2 proc. spadła na miejsce 6.

Reklama
Reklama

Siódma lokata należy nadal do Meta, choć ta grupa założona przez Marka Zuckerberga cieszyła się nieznacznie mniejszym zainteresowaniem (2,65 proc. vs. 2,67 proc. rok wcześniej).

Miejscu ósmym pozostała grupa SPI (prezentowana osobno niż Canal+ mimo związków kapitałowych).

Dziewiąta lokata należy do Netfliksa, którego udział w oglądalności także spadł (z 2,15 proc. do 2 proc. w 2025 r.).

W minionym roku w pierwszej dziesiątce pojawił się Canal+ (1,85 proc. oglądalności), a wypadł z niej ByteDance – właściciel TikTok (rok wcześniej 1,68 proc.).

W domu telewizor wygrywa z innymi ekranami. Już tylko 16 proc. widzów Netfliksa ogląda go inaczej 

Nielsen zwraca także uwagę, że treści Google, właściciela YouTube częściej oglądaliśmy na telewizorach. Jak wynika z raportu, osoby oglądające programy Google na telewizorach odpowiadały za 29 proc. oglądalności treści koncernu ogółem, podczas gdy w 2024 r. – 27 proc.

W wypadku Netfliksa dominacja widowni przed telewizorami jest zdecydowanie większa i nadal rośnie. Oglądalność serwisu na ekranie telewizora wzrosła w 2025 r. do 84 proc. z 80 proc. rok wcześniej.

Reklama
Reklama

- Dane z lat 2024–2025 pokazują przetasowania wśród czołowych dystrybutorów treści w Polsce, gdzie Polsat, Warner Bros. Discovery i TVP niezmiennie prowadzą w wysoce konkurencyjnym, dynamicznym i ewoluującym otoczeniu. Dodatkowo nasze dane wskazują, że ekran telewizyjny staje się coraz ważniejszym miejscem docelowym dla platform streamingowych. Wzrost udziału ekranu TV dla takich graczy jak Google i Netflix, sugeruje, że nawet przy rosnącej liczbie urządzeń mobilnych, salon pozostaje centralnym punktem konsumpcji mediów w polskich domach – komentuje Lucyna Koba, szefowa AGB Nielsen Polska.

Nie tylko linearna telewizja traci zasięg. Streamingowe serwisy też mają problem

Co ciekawe, jak rozumiemy z raportu Nielsena w 2025 r. spadła liczba osób oglądających treści wideo w domu. Autorzy raportu piszą o spadku „całkowitego zasięgu konsumpcji wideo o 4,42 proc. rok do roku”, nie zdradzając do ilu. Natomiast dobra informacja dla rynku ma być taka, że osoby, które nie zmieniły przyzwyczajeń poświęcały na konsumpcję treści wideo w domu więcej czasu (średni czas wzrósł o 1,04 proc. – czytamy).

„Analizując wyłącznie streaming (z wyłączeniem telewizji linearnej) możemy powiedzieć, że średni czas oglądania wzrósł o 4,19 proc. mimo spadku zasięgu o 4,32 proc. Z kolei oglądalność samej telewizji linearnej pozostała stabilna pod względem czasu oglądania (wzrost o 0,19 proc.). Odnotowaliśmy jednak spadek zasięgu o 4,5 proc.” – podała analityczna firma.

O ile w wypadku tradycyjnej telewizji linearnej spadki zasięgu nie są nowością (a dane pokazane w raporcie nie obejmują oglądalności poza domem, którą stacje dołożyły do wyników jakiś czas temu), o tyle w wypadku platform streamingowych mogą zaskakiwać.  

Zdaniem autorów raportu, spadki zasięgu to m.in. efekt braku wielkich wydarzeń sportowych w 2025 roku, podczas gdy  2024 rok zdominowany był przez Igrzyska Olimpijskie oraz Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej (UEFA Euro). Rok 2025 był natomiast przełomowy dla treści politycznych – liczne debaty wokół wyborów prezydenckich w Polsce przyczyniły się do większego zaangażowania odbiorców – ocenia Nielsen.

Reklama
Reklama

- Dane z 2025 roku wskazują na wyraźny zwrot w stronę większego zaangażowania w treści wideo w polskich gospodarstwach domowych. Choć zasięg uległ lekkiemu zmniejszeniu, widzowie stali się bardziej oddanymi konsumentami, spędzając ogółem więcej czasu na oglądaniu wideo. W szerszym ujęciu sugeruje to, że Polski rynek się zmienia. Zarówno dla dystrybutorów, jak i reklamodawców, sukces jest coraz częściej definiowany nie tylko przez to, do ilu osób docierają, ale również, jak skutecznie potrafią utrzymać uwagę tej publiczności. Fakt, że czas oglądania telewizji linearnej pozostał stabilny mimo spadku zasięgu, dodatkowo podkreśla, że tradycyjna telewizja nadal posiada bardzo lojalną i stałą grupę odbiorców – komentuje Lucyna Koba.

Nielsen nie podzielił się z mediami danymi o całkowitym czasie oglądania wideo i liczbie widzów. To dane, które firma ta przekazuje odpłatnie swoim klientom. 

Media
Donald Trump zainwestował co najmniej milion dolarów w obligacje Netfliksa i Warner Bros.
Media
Koniec z bikini na X? Musk blokuje Groka, ale Polska wciąż czeka
Media
Starcie gigantów. Netflix składa gotówkową ofertę na Warner Bros
Media
Paramount idzie do sądu. Pozywa Warner Bros. o szczegóły umowy z Netfliksem
Media
Warner Bros. Discovery odrzuca nową ofertę Paramount. Co dalej z właścicielem TVN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama