Reklama

Putin będzie ręcznie sterował internetem w Rosji

Rosyjski dyktator będzie miał wyłączne prawo decydowania o tym, w jakich przypadkach rosyjska bezpieka (FSB) może żądać od operatorów zablokowania każdej formy łączności w Rosji. Wystarczy dekret z jednozdaniowym poleceniem.
Putin będzie ręcznie sterował internetem w Rosji

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany w ustawie „O łączności” są wprowadzane w Rosji?
  • Kto będzie miał decyzyjne prawo w kwestiach blokowania internetu w Rosji?
  • Jakie są konsekwencje działań Kremla dla rosyjskiego społeczeństwa?
  • Jakie były skutki wyłączania internetu mobilnego w Rosji w 2025 roku?

Takie zmiany wprowadza głosowana w rosyjskim parlamencie nowelizacja ustawy „O łączności”. W pierwszej wersji projektu autorzy zapisali, że powody wyłączenia łączności będą ustalane nie tylko przez rosyjskiego dyktatora, ale również przez rosyjski rząd. Do tego działania te muszą być związane z „ochroną obywateli i państwa przed pojawiającymi się zagrożeniami bezpieczeństwa”. Czyli że trzeba wskazać konkretne zagrożenia.

Poprawki, jakie pojawiły się w projekcie w drugim czytaniu, nie mówią już o udziale rządu w takich decyzjach. Także zapis o zagrożeniu bezpieczeństwa jako jednym z powodów zablokowania dostępu do internetu, znikł z projektu. Teraz przepisy dają FSB możliwość kierowania do operatorów nie „próśb”, jak w pierwszej wersji, lecz  „żądań”. A jedyną do nich podstawą będzie dekret podpisany przez dyktatora.

Blokowanie internetu w Rosji już trwa

Nowa wersja upraszcza i przyspiesza proces decyzyjny w sprawie wyłączania internetu, twierdzą rosyjscy eksperci, pytani przez „The Moscow Times”. Waleria Wietoszkina, prawniczka firmy „OVD-Info”, organizacji pomagającej ofiarom rosyjskiego reżimu, podkreśla, że zakres wyłączeń internetu w Rosji rozszerza się, a sam mechanizm staje się coraz bardziej scentralizowany.

Operatorzy nie będą mieli żadnej alternatywy dla otrzymanych żądań bezpieki. „Egzekwowanie przepisów przez operatorów telekomunikacyjnych stanie się automatyczne” – podkreśla prawniczka. Walka Kremla z takimi organizacjami jak „OVD-Info” wciąż się nasila. W listopadzie 2025 r. organizacja została odcięta od możliwości wspierania jej poprzez datki i darowizny rublowe. Rosyjskie systemy płatnicze przestały nagle i bez podania przyczyn obsługiwać konta organizacji.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kreml zamyka Rosjan w Rosji. Internet coraz bardziej cenzurowany

Według Jewgienija Smirnowa, prawnika społeczności „Pierwyj Otdieł” (tworzy ją grupa prawników i dziennikarzy rosyjskich walczących o państwo otwarte i przeciwko wszechwładzy służb specjalnych), nowa ustawa skutecznie „uwalnia ręce Putinowi” w kwestii blokowania internetu.

Dziś na YouTube obserwuje grupę blisko 200 tys. ludzi. Rola podobnych grup jest w Rosji nieoceniona. „Pierwyj Otdieł” – jak sam informuje – broni oskarżonych w Rosji o zdradę, szpiegostwo oraz przestępstwa ekstremistyczne i terrorystyczne. Reprezentuje interesy organizacji uznanych za „niepożądane”, a także stowarzyszeń i osób uznanych przez państwo za „agentów zagranicznych”. Edukuje też w zakresie bezpieczeństwa. Bada przestępstwa popełnione przez siły bezpieczeństwa. Broni wolności informacji. Pomaga zwykłym Rosjanom zachować bezpieczeństwo w sieci.

Przyjęcie ustawy O łączności, a jest to rosyjskich realiach pewnik, odetnie takie grupy jak „Pierwyj Otdieł” od sieci, a więc możliwości pomagania Rosjanom w konfrontacji z rosyjskim totalitaryzmem. Sarkis Darbinian, prawnik specjalizujący się w analizowaniu cyberprzemocy, zwraca uwagę, że nowa wersja ustawy zakłada, że tylko Putin „będzie nakładał ograniczenia”, a jego dekrety będą „jeszcze prostsze niż dekrety rządowe”. Wystarczy jedno zdanie, by uruchomić machinę terroru służb specjalnych.

Putin odetnie Rosjan od każdej łączności 

Ta machina nabiera rozpędu w miarę trwania wojny rozpętanej przez Putina. W listopadzie 2025 r. rząd rosyjski przedstawił w parlamencie projekt ustawy rozszerzającej uprawnienia FSB do blokowania łączności w Rosji. Źródło agencji Interfax poinformowało, że celem ustawy jest „zwolnienie operatorów z odpowiedzialności za przerwy w internecie spowodowane atakami dronów”.

Czytaj więcej

Wielkie problemy internautów w Rosji. Kreml tworzy własną sieć pod kontrolą KGB
Reklama
Reklama

Autorzy ustawy skupili się nie tylko na odcinaniu nieposłusznych Rosjan od internetu. Jak zauważył „Faridaily” – anglojęzyczny portal informacyjny o Rosji założony przez opozycyjną dziennikarkę Faridę Rustamową, projekt ustawy zawiera ograniczenia dotyczące wszystkich usług komunikacyjnych. Definicja ta obejmuje w Rosji wysyłanie i odbieranie wiadomości (głosu, tekstu, obrazów itp.) za pośrednictwem poczty, radia, sieci przewodowych, światłowodowych i innych systemów elektromagnetycznych, wyjaśnili prawnicy w rozmowie z portalem.

Pod koniec stycznia deputowani Dumy (niższa izba rosyjskiego parlamentu) jednogłośnie przyjęli projekt ustawy w pierwszym czytaniu. Podczas dyskusji wiceminister rozwoju cyfrowego Iwan Lebiediew stwierdził, że w dokumencie celowo pominięto konkretne usługi komunikacyjne, aby uniemożliwić „wrogom” zrozumienie mechanizmu wyłączania.

Wszystkie takie działania reżimu skutkowały tym, że w 2025 r. Rosja stała się światowym liderem pod względem liczby wyłączeń internetu mobilnego. Według obliczeń Top10VPN, wyłączenia trwały 37 166 godzin i dotknęły praktycznie całą populację kraju – 146 mln ludzi. Według danych projektu „On the Line” ograniczenia są nakładane średnio w 63 regionach Rosji na 86 – codziennie.

Media
Niemiecka grupa Axel Springer kupuje brytyjski „The Telegraph” za 766 mln dolarów
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Media
Kina liczą na wzrost przychodów. Pomagają droższe bilety i seanse specjalne
Media
Szef Netfliksa o walce o właściciela TVN: prezydent Trump do końca był neutralny
Media
Przejęcie (jak) w amerykańskim filmie. Paramount kupuje właściciela TVN
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama