Reklama

Kreml zamyka Rosjan w Rosji. Internet coraz bardziej cenzurowany

Współczesne reżimy wykorzystują internet do represji wobec własnych obywateli. W minionym roku odłączenia od sieci dotknęły 798 mln ludzi na świecie, a łączne straty w gospodarce tym spowodowane wyniosły 19,7 mld dol. Największe internetowe represje wprowadził reżim Putina, pozbawiając dostępu w różnych okresach łącznie całą populację kraju.

Publikacja: 09.01.2026 11:47

Kobieta idzie ulicą w Moskwie w Rosji podczas intensywnych opadów śniegu.

Kobieta idzie ulicą w Moskwie w Rosji podczas intensywnych opadów śniegu.

Foto: Reuters

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są metody cenzurowania internetu stosowane przez współczesne reżimy?
  • Ilu ludzi na świecie dotknęły w 2025 r. odłączenia od internetu?
  • Które kraje znalazły się na czele rankingu cenzurowania internetu?
  • W jaki sposób Rosja realizuje swoją politykę cenzurowania sieci?
  • Co oznacza taktyka „16 kilobajtów” stosowana w rosyjskiej cenzurze?

Ranking krajów pokazujący skalę cenzurowania internetu przez rządy poszczególnych krajów i koszty takiego działania publikuje na początku każdego roku Top10VPN, niezależna witryna internetowa założona w 2016 roku przez Antonio Argiolasa.

W opublikowanym w tym tygodniu zestawieniu autorzy piszą: „W niniejszym raporcie rocznym przeanalizowaliśmy wszystkie poważne celowe wyłączenia Internetu w 2025 r. Łącznie kosztowały one światową gospodarkę 19,7 mld dolarów”.

Czytaj więcej

Kreml zabiera Rosjanom WhatsApp

Rosja przed Wenezuelą i Mjanmarem

Według ekspertów, w ubiegłym roku dostęp do internetu ograniczono w sumie 28 krajów 212 razy. Całkowity czas przerw w dostępie do internetu wzrósł o 70 proc. w porównaniu z 2024 r., osiągając 120 095 godzin. Z tego 55 700 godzin to całkowite przerwy w dostępie do internetu, 54 026 godzin - blokowanie mediów społecznościowych, a 12 712 godzin - spowolnienie transmisji danych.

Reklama
Reklama

Na czele rankingu cenzurowania internetu są kluczowe reżimy świata: Rosja przed Wenezuelą i Mjanmarem. W dziesiątce jeszcze Pakistan, Tanzania, Irak, Wietnam, Iran, Indie i Turcja. Wśród wszystkich 28 krajów z rankingu są jeszcze dwa państwa europejskie cenzurujące internet: Albania (13. miejsce ) i Białoruś (19.). Jednak, jak podkreślają autorzy raportu, nigdzie na świecie nie było w minionym roku tak wielu przerw w dostępie do internetu jak w Rosji. Łącznie wyniosły one 37 166 godzin, dotykając praktycznie całą populację kraju – 146 mln ludzi.

Czas trwania przerw w dostępie do internetu w Rosji był one ponad trzy razy dłuższy niż w Pakistanie (11 482 godziny), Mjanmanie (9888 godzin) i Gwinei Równikowej (8760 godzin). Długie przerwy odnotowano również w Iraku (7685 godzin), Albanii (7056 godzin), Tanzanii (6966 godzin) i Wenezueli (5952 godziny).

Taktyka 16 kilobajtów

Eksperci szacują straty dla gospodarki w Rosji wynikające z przerw w dostępie do internetu, przerw w dostępie do internetu mobilnego oraz spowolnienia zasobów i mediów społecznościowych na 11,9 mld dol. To więcej niż we wszystkich pozostałych krajach w rankingu razem wziętych (7,8 mld dol.).

Autorzy rankingu podkreślają, że fala wyłączeń internetu w Rosji w 2025 r. „była bezprecedensowa zarówno pod względem skali, jak i złożoności technicznej”. Podczas gdy w innych krajach przerwy w dostępie do sieci występowały przez ograniczony czas, w odpowiedzi na konkretne wydarzenia, w Rosji proces ten stał się „systemowy i ogólnokrajowy, obejmując zarówno selektywne ograniczanie prędkości transmisji danych, jak i ukierunkowaną ingerencję w protokoły”.

Reżim Putina oficjalnie nie odciął wszystkich obywateli od zachodnich serwisów, ale w 2025 r. zaczął stosować taktykę „16 kilobajtów”, ograniczając dostęp do zasobów hostowanych w infrastrukturze Cloudflare i innych zachodnich witrynach. Użytkownicy mogą pobrać tylko pierwsze 16 kilobajtów danych, ale nic ponad to. „Ponieważ Cloudflare leży u podstaw znacznej części zachodniej infrastruktury internetowej i usług online, to ograniczenie go było kolejnym konkretnym krokiem w kierunku wdrożenia rosyjskiej koncepcji suwerennego RuNetu” – piszą eksperci Top10VPN.

Reklama
Reklama

Cenzura w Rosji to norma

Podkreślają, że takie podejście „skutecznie odizolowało rosyjskich użytkowników od globalnego internetu”. Odzwierciedla to rozszerzenie rosyjskiej cenzury na poziomie infrastruktury, gdzie „stałe, technicznie precyzyjne bariery ograniczają dostęp do informacji i utrudniają ich obejście”.

To co dzieje się z internetem w Rosji – szybkość, z jaką rosyjski dyktator odcina rodaków od świata zewnętrznego, może w 2026 r doprowadzić do całkowitej izolacji Rosjan. Będą zmuszeni korzystać tylko z tzw. Runetu czyli rosyjskiego internetu, w którym króluje cenzura i propaganda. A to ma w tym państwie długą tradycję. W przeszłości reżim komunistyczny na dziesięciolecia odciął obywateli od świata. Wtedy zamiast zakazu surfowania w internecie, której nikt jeszcze nie znał, były zakazy swobodnego podróżowania, kontaktów z zagranicą, itp.

Gospodarka
Afrykański sen Pekinu
Gospodarka
Wolna amerykanka, czyli plan Białego Domu dla Wenezueli
Gospodarka
Minister rolnictwa: Polexit byłby tragedią dla polskiego rolnictwa i przetwórstwa
Gospodarka
Walka o Mercosur. KE sypnęła pieniędzmi na WPR i nawozy by uspokoić rolników
Gospodarka
Walka o Grenlandię: Donald Trump może próbować przekupić innuickich polityków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama