W październiku 2023 r. Wydawnictwo Literackie (WL) odtrąbiło milion sprzedanych książek Szczepana Twardocha, a współpraca śląskiego prozaika i krakowskiej oficyny rozpoczęła się od wydania przełomowej powieści „Morfina”, która otrzymała Paszport „Polityki”.
Wydawnictwo Literackie wita i żegna
Ten kontrakt był strzałem w dziesiątkę. Potem okazała się „najbardziej śląska” powieść „Drach”, a w 2016 r. „Król”, którego bohaterem jest Jakub Szapiro, żydowski bokser, gangster i władca przedwojennej Warszawy. Na podstawie „Króla” Canal+ wyprodukował popularny serial, a na półki księgarskie trafiła serialowa edycja powieści. W 2018 r. ukazało się „Królestwo”, czyli wojenna kontynuacja „Króla”, opowiedziana z perspektywy Ryfki – kochanki Jakuba i jego syna Dawida.
Gdy WL sumowało urobek kontraktu, najpopularniejszy był „Król”, który sprzedał się w nakładzie 300 tys. egz. Na drugim miejscu w zestawieniu najpopularniejszych utworów uplasowała się „Morfina” – 153 tys., a na trzecim „Królestwo” z wynikiem 135 tys. egzemplarzy.
W 2020 r. ukazała się udana „Pokora”, a w 2022 r. „Chołod” o śląskim komuniście Konradzie Widuchu, który po ucieczce z sowieckiego łagru, trafia do odseparowanej od świata tajemniczej syberyjskiej osady. Potem WL zapowiadało
wznowienie pierwszych powieści pisarza – chodziło o „Epifanię wikarego Trzaski”, „Sternberg” i „Obłęd rotmistrza von Egern”. Wtedy chyba nikt nie wiedział, że współpraca Twardocha z WL zakończy się na książce „Powiedzmy, że Piontek” z czerwca 2024 r. Powiedzmy sobie szczerze, niezbyt udanej.