Wpływowy dziennik nagłośnił fakt, że władze ważnej uczelni dokonały przeglądu zalecanych lektur po zarzutach administracji prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących nierespektowania jej wytycznych dotyczących treści związanych – jej zdaniem – z ideologią gender.
„Uczta” Platona na cenzurowanym
Wykładowca filozofii na TAMU, profesor Martin Peterson, otrzymał informację, że w drugim semestrze, który rozpoczął się 13 stycznia, ma usunąć z listy lektur „Ucztę” Platona, a jeśli nie zastosuje się do tego nakazu, to zajęcia z filozofii zostaną przydzielone komuś innemu – relacjonuje „Washington Post”.
„Sprawowanie kontroli nad materiałem wykorzystywanym podczas zajęć może satysfakcjonować (…) Biały Dom lub wojowników kulturowych z prawa i z lewa, ale nie przyniesie korzyści studentom” – komentuje dziennik; dodaje, że prócz wycofania Platona, uczelnia zidentyfikowała około 200 tematów zajęć, które mają zostać wycofane lub poddane rewizji.
Czytaj więcej
„Hamnet”, mało znana historia śmierci syna Szekspira, która zainspirowała powstanie „Hamleta”, we...
Tymczasem teksty Platona mają fundamentalne znaczenie dla zrozumienia cywilizacji Zachodu – przypomina na zakończenie „Washington Post”.