Reklama

Bohaterowie bez patosu

Recenzja książki Bogusława Szwedo

Publikacja: 06.10.2011 01:38

Bohaterowie bez patosu

Foto: Rzeczpospolita

Żegnając przed dziesięcioma laty na Cmentarzu Bródnowskim Ryszarda Koncewicza, trochę się dziwiłem, widząc nad grobem także Kompanię Honorową Wojska Polskiego. Nie wiedziałem wtedy, że wspaniały trener był także dowódcą plutonu w 40. Pułku Piechoty „Dzieci Lwowskich", walczącego w obronie Warszawy we wrześniu 1939 roku. Za bohaterskie czyny został odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari V klasy.

Wielu ludzi sportu, w większości już nieżyjących, znanych jest nam tylko z jednej strony. Słyszeliśmy o ich rekordach i tytułach, nie wiedząc o patriotycznej postawie podczas wojen.

Bogusław Szwedo wybrał 80 sylwetek sportowców,  znanych lub całkiem zapomnianych, udekorowanych krzyżem Virtuti Militari.  Poczynając od Pawła Akimowa, Rosjanina, wziętego do niewoli pod Warszawą podczas wojny z bolszewikami, który został bramkarzem Legii i przyjął polskie obywatelstwo, Szwedo przypomina jeźdźców, lekkoatletów, lotników, szermierzy, narciarzy. Kto wie, że słynny napastnik Lecha Poznań Henryk Czapczyk walczył w powstaniu warszawskim?

Stanisław Marusarz ma miejsce obok majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala", generał Tadeusz „Bór" Komorowski obok współtwórcy Pogoni Lwów Tadeusza Kuchara i piłkarza warszawskiej Polonii Stefana Lotha. A dalej pilot Stanisław Skarżyński, uczestnik bitwy pod Radzyminem, pierwszy Polak, który samotnie przeleciał nad Atlantykiem, i dziesiątki innych.

Bogusław Szwedo unika słów „bohater" i „patriota", ale to o nich jest ta książka.

Reklama
Reklama

Bogusław Szwedo, „Na bieżni i w okopach. Sportowcy odznaczeni Orderem Wojennym Virtuti Militari. 1914 – 1921, 1939 – 1945". Instytut Pamięci Narodowej. Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Oddział w Rzeszowie. 2011.

Żegnając przed dziesięcioma laty na Cmentarzu Bródnowskim Ryszarda Koncewicza, trochę się dziwiłem, widząc nad grobem także Kompanię Honorową Wojska Polskiego. Nie wiedziałem wtedy, że wspaniały trener był także dowódcą plutonu w 40. Pułku Piechoty „Dzieci Lwowskich", walczącego w obronie Warszawy we wrześniu 1939 roku. Za bohaterskie czyny został odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari V klasy.

Wielu ludzi sportu, w większości już nieżyjących, znanych jest nam tylko z jednej strony. Słyszeliśmy o ich rekordach i tytułach, nie wiedząc o patriotycznej postawie podczas wojen.

Reklama
plakat
Andrzej Pągowski: Trzeba być wielkim miłośnikiem filmu, żeby strzelić sobie tatuaż z plakatem do „Misia”
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Patronat Rzeczpospolitej
Warszawa Singera – święto kultury żydowskiej już za chwilę
Kultura
Kultura przełamuje stereotypy i buduje trwałe relacje
Kultura
Festiwal Warszawa Singera, czyli dlaczego Hollywood nie jest dzielnicą stolicy
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Kultura
Tajemniczy Pietras oszukał nowojorską Metropolitan na 15 mln dolarów
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama