Z tego artykułu się dowiesz:
Jakie były najważniejsze wystawy sztuki w Polsce?
- Jakie strategie stosowano w Polsce, aby przyciągnąć publiczność do muzeów i galerii?
- Jakie indywidualne pokazy artystyczne zdobyły międzynarodowe uznanie w 2025 roku?
Główna uwaga nadal koncentruje się na programie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, które w 2025 pokazało pierwsze pełnowymiarowe wystawy w nowej siedzibie. W lutym wielkie emocje budziła prezentacja 150 dzieł wybranych z liczącej już ponad 4300 prac kolekcji MSN, zatytułowana „Wystawa niestała. 4 x kolekcja”, przekonująca, że kanon współczesnej sztuki jest ruchomy i podlega reinterpretacji.
A teraz oglądamy dwie gigantyczne wystawy, przyciągające publiczność jak magnes, poświęcone sztuce kobiecej. „Kwestia kobieca 1550–2025” rozprawia się z mitem nieobecności w sztuce artystek. A „Miasto kobiet” poświęcone jest nurtom sztuki feministycznej w XX i XXI wieku (obie czynne do 3 maja). Panoramiczne przeglądy obejmują w sumie 500 lat i przedstawiają dzieła tak wybitnych postaci, jak m.in. Artemisia Gentileschi, Angelika Kauffmann, Elisabeth Vigée-Lebrun, Frida Kahlo, Tamara Łempicka, Yoko Ono, Lubaina Himid. Ściągnięcie ich prac gwarantuje szerokie zainteresowanie.
Karolina Jabłońska Mural na wystawie "Miasto kobiet" w MSN
Focus na sztukę kobiecą to prężny nurt w europejskich galeriach, jak i na różnych wystawach w Polsce (np. „Kierunek Paryż. Polskie artystki z pracowni Bourdelle’a” Muzeum Narodowego w Warszawie, prezentowanej niedawno w Królikarni, czy „Co babie do pędzla?!” Artystki polskie 1850–1950” w Muzeum Narodowym w Lublinie).
Czytaj więcej
Drugi rok działalności w nowej siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zaczyna od dwóch gigantycznych wystaw, opowiadających o sztuce kobie...
Współczesna sztuka na królewskich zamkach
Łączenie sztuki współczesnej z dziełami wcześniejszych epok to również skuteczny pomysł na sukcesy wystaw, podejmujących zupełnie inne tematy. Wyjątkowym tegorocznym wydarzeniem jest wystawa „Abakanowicz. Bez reguł. Arrasy i abakany na Wawelu” (czynna do 6 stycznia). Zestawienie w najokazalszej Sali Senatorskiej Zamku monumentalnych dzieł współczesnych z renesansowymi tapiseriami króla Zygmunta Augusta nawiązuje do spostrzeżenia samej artystki, że jej tkaniny są współczesnymi arrasami.
Czytaj więcej
Prezentowanie na Wawelu słynnych abakanów wraz z królewskimi arrasami z XVI wieku na wystawie „Abakanowicz. Bez reguł. Arrasy i abakany na Wawelu”...
Ten pokaz poprzedzała wystawa rzeźb Abakanowicz w Ogrodach Zamku Królewskiego na Wawelu, a obecnie towarzyszy jej równoległa ekspozycja „A może coś innego? Współczesność na Wawelu”, odkrywająca przed publicznością niezwykłą kolekcję stałą Zamku sztuki XX i XXI wieku. Wszystkie skutecznie wspierają strategię Zamku Królewskiego pod dyrekcją prof. Andrzeja Betleja – wyjścia poza kanon historycznej narracji o Wawelu poprzez dialogi ze sztuką współczesną.
Imponującym rozmachem ekscytuje także wystawa „Niech nas widzą! Wizerunek, strój, ciało” na Zamku Królewskim w Warszawie (czynna do 8 lutego), która łączy sztukę i modę, by snuć barwną opowieść, jak ludzie – od XIV wieku do współczesności – wyrażali przez ubiór i wygląd swój status i tożsamość. A zarazem pokazuje rozwój kultury poprzez historię mody. Wśród ponad 300 obiektów oglądamy m.in. XVIII-wieczny płaszcz koronacyjny Stanisława Augusta obok arcydzieł dawnych mistrzów, a stroje haute couture np. Yves’a Saint Laurenta obok malarstwa współczesnego. Wystawa dobrze się wpisuje w modny dziś europejski nurt tego typu prezentacji w szacownych instytucjach, choćby w Luwrze. Wiele dzieł przyjechało zresztą z zagranicznych zbiorów. Jednak ekspozycji przydałoby się więcej szaleństwa inscenizacyjnego opartego nie tylko na porównaniach, ale i teatralizacji, zmiennej grze planów i skali.
Czytaj więcej
„Czarny karnawał”, wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie, jest hitem nowego sezonu. Pokazuje, jak niepokoje przełomu XIX i XX wieku zbliżają twórc...
Taką możliwość efektownej wizualizacji narracji w pełni natomiast wykorzystuje „Czarny karnawał. Ensor/Wojtkiewicz” w Muzeum Narodowym w Warszawie (wystawa czynna do 11 stycznia), zestawiając sztukę artystów z przełomu XIX/XX wieku Polaka Witolda Wojtkiewicza i Belga Jamesa Ensora, targanych podobnymi egzystencjalnymi i cywilizacyjnymi niepokojami. Czarny karnawał i humor potęgują tu widowiskowe odwołania do kultywowanego nadal słynnego belgijskiego karnawału w Binche oraz młodopolskiej tradycji „Zielonego Balonika”.
Wiele dróg do sukcesu
Wracając do sztuki współczesnej, MSN nie ma na nią monopolu. W stolicy wiatr w żagle znów chwyciła Zachęta, prowadzona przez Agnieszkę Pinderę od ubiegłego roku. Często zmieniające się w obecnym programie Zachęty wystawy pokazują szeroką panoramę artystycznych poszukiwań. Od malarstwa Giorgio Morandiego, wybitnego włoskiego malarza XX wieku do multimedialnej ekspozycji „Ghost Rider” Christelle Oyiri, współczesnej artystki i DJ-ki eksperymentalnej z Paryża (wystawa czynna do 1 lutego).
Z drugiej strony wyrazistości profilowi Zachęty nadają wystawy, w których sztuka ma społeczno-polityczne tło. W tym nurcie znalazła się m.in. wstrząsająca wideoinstalacja kolektywu Open Group „Powtarzajcie za mną II” z reminiscencjami traumatycznych przeżyć podczas wojny na Ukrainie (pierwotnie prezentowana w Pawilonie Polskim na 60. Biennale Sztuki w Wenecji). Notabene, temat wojny na Ukrainie porusza też MSN na trwającym do 18 listopada Kijowskim Biennale 2025 pod hasłem „Bliski Wschód, daleki Zachód”.
Hitami 2025 r. były nie tylko wystawy zbiorowe, ale również wielkie indywidualne pokazy. Rangę międzynarodową ma retrospektywa „Bill Viola: Wizje Czasu / Visions of Time”, słynnego zmarłego w ubiegłym roku amerykańskiego pioniera wideoartu – w CSW „Znaki czasu” w Toruniu i siedzibie Fundacji TUMULT (gdzie można ją oglądać do 31 grudnia). Zwłaszcza wielkoformatowe instalacje wideo artysty o niepowtarzalnym stylu, zwolnionym rytmie i wizjonerskim obrazowaniu wywierają mocne wrażenie, jak np. „The Crossing” o niszczycielskich żywiołach, ale i zdolności człowieka do odradzania się po najcięższych doświadczeniach.
Wielkim frekwencyjnym sukcesem zaowocowała także współpraca badawcza trzech Muzeów Narodowych – w Warszawie, Poznaniu i Krakowie. Historyczna monografia „Józef Chełmoński 1849–1914” pobiła rekord, w ciągu dwóch lat prezentacji w miastach organizatorów obejrzało jej 3 różne odsłony blisko 450 tys. osób.
Hity i kity
Hity
Retrospektywa „Bill Viola: Wizje Czasu / Visions of Time” w CSW „Znaki czasu” w Toruniu
Konfrontacje współczesności z kanonem: - ekspozycja „Kwestia kobieca 1550-2025” w MSN w Warszawie oraz wystawa „Abakanowicz. Bez reguł. Arrasy i abakany na Wawelu”
Rekordzista frekwencji - historyczna monografia „Józef Chełmoński 1849–1914” w Muzeach Narodowych w Warszawie, Poznaniu i Krakowie
Kity
Niedostateczne finansowe środki na zakupy instytucji publicznych, co sprawia, że bestsellery rynku sztuki do nich nie trafiają, jak „Rzeczywistość” Jacka Malczewskiego czy „Chłopiec i orzeł” Mirosława Bałki.
Protest aktywistki klimatycznej „Ostatniego pokolenia”, która obnażyła przed obrazem „Rejtan” Jana Matejki na Zamku Królewskim w Warszawie