Reklama

Bitwa o cenę ropy - trwa gra w szachy i pokera

Waszyngton, Moskwa i Rijad już w najbliższych dniach mogą zadecydować o przyszłości gospodarki światowej.
W USA jest wąska grupa biznesmenów, która z powodu taniej ropy traci pieniądze. Ale ta grupa ma duży

W USA jest wąska grupa biznesmenów, która z powodu taniej ropy traci pieniądze. Ale ta grupa ma duży wpływ na Biały Dom

Foto: AFP

Trwająca od tygodni bitwa o cenę ropy przypomina zarazem grę w szachy i pokera. Najgłośniejszym graczem ostatnich dni jest prezydent USA. W czwartek jednym tweetem Donald Trump wywindował cenę surowca, mówiąc, że rozmawiał z księciem koronnym Arabii Saudyjskiej Mohammedem bin Salmanem, który, jak zdradził, rozmawiał przedtem z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Zasugerował nawet, że już niebawem pomiędzy Moskwą a Rijadem może dojść do porozumienia i wydobycie ropy naftowej zmniejszy się „co najmniej” o 10 mln baryłek dziennie. Cena ropy poszła znów w dół, gdy rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow sprostował, że Putin nie rozmawiał z saudyjskim księciem.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama