Reklama

Estera Flieger: Polska może uprawiać lepszą politykę historyczną niż Niemcy

Sensem polityki historycznej jest przyszłość. Należy ją więc prowadzić nie przeciw Niemcom, a w imię dialogu. Po 1989 r. byliśmy przekonywani, że koncentrując się na historii, Polska niczego nie osiągnie w relacjach z sąsiadami. Podczas gdy po 80 latach od wybuchu II wojny światowej jest na odwrót: to bez historii nie osiągniemy porozumienia.
Estera Flieger: Polska może uprawiać lepszą politykę historyczną niż Niemcy

Foto: Shutterstock

„Przechodniu! Powiedz Sparcie: tu leżym, jej syny/ prawom jej do ostatniej posłuszni godziny” – tymi słowy Symonides upamiętnił Lacedemończyków, którzy w 480 r. p.n.e. zginęli z rąk Persów w bitwie pod Termopilami. Polityka historyczna jest więc stara jak świat. Bo wzmacniająca wspólnotę pamięć o bohaterach to jeden z jej celów. Ich operacjonalizacja (to m.in. pochować swoich zmarłych, np. jeśli chodzi o zbrodnię wołyńską) rozładowuje towarzyszące pojęciu napięcie. 

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama