Reklama

Norymberga dla Putina i Łukaszenki. Jak postawić dyktatorów przed sądem?

Po ponad trzech latach wojny Rosji z Ukrainą wreszcie zapadła decyzja o utworzeniu międzynarodowego trybunału. Na celowniku znajdą się m.in. Władimir Putin, Aleksander Łukaszenko i Kim Dzong Un. Do postawienia zbrodniarzy przed sądem droga jest jednak bardzo daleka.
Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: PAP/EPA/Alexander Kazakov/Sputnik/Kremlin Pool

O powołanie specjalnego międzynarodowego trybunału, który rozliczyłby odpowiedzialnych za akt agresji nad Dnieprem, władze w Kijowie starają się od pierwszych miesięcy wojny. We wrześniu 2023 roku ówczesny szef ukraińskiej dyplomacji nie krył rozczarowania i przyznał, że było to jedyne polecenie prezydenta Zełenskiego, któremu nie był w stanie sprostać. Wówczas, nawet na poziomie G7, dominowała opinia, że taki trybunał powinien powstać w Ukrainie, z ewentualnym udziałem państw trzecich. Kijów nie odpuszczał, bo znaczenie prawne takiego (wyłącznie ukraińskiego) trybunału byłoby wątpliwe.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama