Reklama

USA zaatakowały cele w Iraku. Bagdad mówi o "naruszeniu suwerenności"

Sekretarz obrony USA, Lloyd Austin poinformował, że Amerykanie przeprowadzili atak na trzy obiekty w Iraku związane z wspieraną przez Iran milicją, Kata'ib Hezbollah.
Amerykańscy żołnierze w Iraku

Amerykańscy żołnierze w Iraku

Foto: US DoD

arb

Austin poinformował, że „proporcjonalne” ataki były wymierzone w milicję Kata'ib Hezbollah i „inne powiązane z Iranem grupy”.

Władze Iraku: USA powinny naciskać na Izrael, a nie atakować bazy w Iraku

Sekretarz obrony napisał, że „precyzyjne uderzenia” przeprowadzone na cele w Iraku były „bezpośrednią odpowiedzią” na ataki przeciw USA i ich sojusznikom w Iraku i Syrii.

Czytaj więcej

Ambasador Iraku opuszcza Iran po irańskim ataku na Irbil

Jednak wysoki rangą przedstawiciel władz w Bagdadzie powiedział, że ataki są „jawnym naruszeniem suwerenności" kraju. 

Iracki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, Kasem al-Aaraji oświadczył z kolei, że ataki USA nie pomagają w uspokojeniu sytuacji w kraju.

Reklama
Reklama

Zdaniem doradcy USA „powinny wywierać presję na Izraelu, by ten powstrzymał ofensywę w Gazie, a nie brać na cel i bombardować bazy (...)" organizacji związanej z irackimi władzami. 

Al-Aaraji nawiązał do zrzeszającej różnego rodzaju milicje organizacji Siły Mobilizacji Ludowej, która została włączona w struktury izraelskiej armii.

USA: Nie zawahamy się podejmować niezbędnych działań

W ubiegłym tygodniu obiektem ataku w Iraku była baza sił powietrznych, w której stacjonują amerykańscy żołnierze. Wśród amerykańskich żołnierzy byli ranni po tym ataku.

Czytaj więcej

Iran przeprowadził atak na cele w Iraku. W ataku zginął kurdyjski milioner

Dowództwo Centralne USA informowało wówczas, że wspierana przez Iran milicja zaatakowała bazę Al Asad z użyciem pocisków balistycznych i dronów. Odpowiedzialność za tamten atak wzięła na siebie organizacja określająca się jako Islamski Ruch Oporu w Iraku. Organizacja ta powstała w 2023 roku z połączeniu kilku wspieranych przez Iran milicji.

Iracki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, Kasem al-Aaraji oświadczył z kolei, że ataki USA nie pomagają w uspokojeniu sytuacji w kraju.

Reklama
Reklama

Sekretarz obrony USA informując o ataku na cele w Iraku podkreślił, że prezydent Joe Biden „nie zawaha się podejmować niezbędnych działań”, by bronić amerykańskich interesów.

- Nie chcemy eskalować konfliktu w regionie. Jesteśmy w pełni przygotowani, by podjąć dalsze kroki i chronić naszych obywateli i nasze obiekty. Wzywamy te ugrupowania i ich irańskich patronów, aby natychmiast wstrzymały ataki — podkreślił Austin.

Dowództwo Centralne USA poinformowało, że ataki na cele w Iraku miały miejsce ok. północy czasu lokalnego i były odwetem m.in. za atak na bazę Al Asad.

Celem ataków miała być kwatera milicji Kata'ib Hezbollah, a także magazyny i ośrodki szkoleniowe.

Milicja Kata'ib Hezbollah ma silne związki z irańskimi siłami Al-Kuds, odpowiedzialnymi za działania poza granicami Iranu.

W Iraku stacjonuje nadal ok. 2,5 tys. żołnierzy z USA.

Konflikty zbrojne
Trump twierdzi, że „wojna jest właściwie zakończona”. Rozważa przejęcie Cieśniny Ormuz
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Konflikty zbrojne
Pierwszy zgrzyt między USA i Izraelem. Administracja Trumpa zaskoczona skalą działań Tel Awiwu
Konflikty zbrojne
Po Strefie Gazy – Liban. Czy Izrael użył amunicji z białym fosforem?
Konflikty zbrojne
Wiadomo, kto zastąpi ajatollaha Alego Chameneiego. Z Moskwy nadeszła depesza gratulacyjna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama