Reklama

Rosyjskie drewno zalewa Unię, choć jest objęte sankcjami

Pomimo międzynarodowych sankcji rosyjskie drewno trafia na rynek Unii Europejskiej. Pośredniczą w tym procederze Chiny, a największymi importerami okazały się Polska i Niemcy.

Publikacja: 08.12.2025 15:31

Rosyjskie drewno zalewa Unię, choć jest objęte sankcjami

Foto: Adobe Stock

Śledztwo przeprowadzili wspólnie niemieccy dziennikarze publicznego nadawcy radiowo-telewizyjnego SWR i działacze organizacji pozarządowej Earthsight. Według Tary Ganesh, szefowej zespołu ds. sankcji wobec drewna w Earthsight, rosyjskie drewno objęte sankcjami wciąż trafia do Wspólnoty w ogromnych ilościach. Rocznie warte jest około miliarda euro.

Polski import rosyjskiego drewna tuczy oligarchę Aleksieja Mordaszowa

Największym beneficjentem tego procederu jest rosyjski miliarder Aleksiej Mordaszow, który kontroluje największy rosyjski holding drzewny – Swieza. Po agresji Rosji na Ukrainę Mordaszow i rosyjski przemysł drzewny zostali objęci sankcjami i utracili dostęp do rynku wspólnotowego. Śledztwo SWR pokazuje jednak, że handel został przekierowany przez Chiny.

Czytaj więcej

Oto gwaranci wielkiej pożyczki dla Ukrainy. Niemcy na czele, ale jest i Polska

Od początku konfliktu import drewna z Chin do UE, w tym do Polski, gwałtownie wzrósł. Rosyjscy producenci oznaczają swoje drewno jako pochodzące z Chin, po czym jest ono wysyłane do Unii Europejskiej. W Polsce przedstawiciele branży mają tego świadomość.

„Te nielegalne dostawy drewna zagrażają istnieniu europejskiego przemysłu leśnego” – mówi Marek Janke, prezes Paged, jednego z największych producentów sklejki w Unii (wypowiedź zamieszczona na stronie tagesschau – niemieckiego dziennika informacyjnego telewizji ADR – red.).  Polscy i niemieccy eksperci i biznes podkreślają, że „praktyka ta narusza sankcje UE i Europejskie Rozporządzenie w sprawie Drewna (EUTR)”.

Reklama
Reklama

Co ważne – po wprowadzeniu w Polsce szczegółowych kontroli sprowadzanego drewna, gwałtownie wzrosła wielkość importu przez Hiszpanię i Portugalię, wynika z danych celnych uzyskanych przez SWR. Czyżby zmienił się drzewny pośrednik?

Chiński pośrednik i niemieckie interesy

Ekspert ds. rynku drewna Jarosław Michniuk, który brał udział w dochodzeniu w sprawie nielegalnych łańcuchów dostaw, potwierdza w wypowiedzi dla niemieckich mediów: „Chiny stały się głównym eksporterem sklejki brzozowej, ale surowiec pozostaje rosyjski, co oznacza, że są to produkty nielegalne”. Co więcej, rosyjska sklejka jest otwarcie oferowana nawet na międzynarodowych targach. Współpracując z Earthsight, dziennikarze SWR udokumentowali sprzedawców reklamujących swoje produkty jako „rosyjską jakość”. Wśród dealerów jest to uważane za synonim drewna z Rosji. „Jedna firma otwarcie pokazała nam swoje magazyny pełne rosyjskiej sklejki” – mówi Tara Ganesh.

Śledztwo ujawniło udział w procederze chińskiego oddziału niemiecko-szwajcarskiej firmy Hape International z siedzibą w Ningbo w Chinach. Firma Hape Holding AG została założona w Niemczech w 1986 r. Dziś to  projektant, producent i dystrybutor wysokiej klasy zabawek z biurami w krajach Unii, ale też w Wielkiej Brytanii, Ameryce Północnej oraz Chinach kontynentalnych i Hongkongu.

Według rejestrów handlowych, chiński oddział importował do Chin kilka tysięcy ton rosyjskiego drewna w ciągu ostatnich dwóch lat. Ten sam produkt był następnie oferowany na rynku międzynarodowym.

W korespondencji sprzedawcy potwierdzali rosyjskie pochodzenie surowców i przekazywali informacje o dostawcach. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy szef niemieckiego oddziału Hape oświadczył, że nie może komentować działalności legalnie działających „spółek siostrzanych”, które funkcjonują niezależnie. Chiński oddział nie odpowiedział na pytania. Dzień po pytaniach dziennikarzy wszystkie reklamy sprzedaży rosyjskiego drewna zostały usunięte.

Handel
Małe sklepy wygrywają walkę o klienta. Hipermarkety w odwrocie
Handel
IKEA żegna swój symbol. Kultowa Frakta już nie będzie taka sama
Handel
Mercosur blednie przy tym układzie. „To będzie największa i najbardziej ambitna umowa"
Handel
Polska odpuściła zabezpieczenia przed skutkami Mercosur. Chroni tylko wódkę
Handel
Mercosur szansą na ekspansję polskich firm
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama