Reklama

Na święta szykuje się skok cen. Kawa i alkohol drożeją najmocniej

Już w listopadzie wyhamował trend stopniowego obniżania się dynamiki wzrostu cen w sklepach. Zapowiada to mocniejszą zmianę w grudniu w związku z sezonem zakupów świątecznych.

Publikacja: 06.12.2025 13:33

Otwarcie Świątecznego Miasteczka na rzeszowskim Rynku

Otwarcie Świątecznego Miasteczka na rzeszowskim Rynku

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpływają na ceny w sklepach detalicznych przed świętami?
  • W jaki sposób zmieniają się ceny na najczęściej kupowane grupy produktów?
  • Jakie jest tempo wzrostu cen dla takich kategorii jak kawa i alkohol?
  • Co mówią ekonomiści o różnicach między inflacją ogólną a inflacją sklepów detalicznych?
  • Jakie wyzwania stoją przed sklepami w kontekście oczekiwań klientów związanych z cenami?

W listopadzie ceny w sklepach detalicznych w najczęściej kupowanych grupach, jak żywność, napoje bezalkoholowe i alkoholowe, chemia czy kosmetyki, wzrosły średnio o 4,2 proc. rdr – wynika z badania „Indeks cen”, autorstwa UCE Research oraz WSB Merito, którego wyniki Rzeczpospolita poznała jako pierwsza. To pierwszy miesiąc od dawna, gdy dynamika rośnie, choć póki co nieznacznie. W październiku ceny wzrosły 4,1 proc., we wrześniu 4,9 proc., a w sierpniu 5,1 proc.

Czytaj więcej

Inflacja w listopadzie poniżej oczekiwań i celu NBP. Stopy procentowe znów w dół?

Inflacja zaczyna spadać

– Wzrost PKB, wyhamowanie inflacji są sygnałami ożywienia gospodarczego. Również perspektywy na 2026 r. są dość optymistyczne, jeśli chodzi o poziom inflacji, choć należy na nie patrzeć z ostrożnością, biorąc pod uwagę globalną scenę polityczną i handlową oraz to, że konflikty ekonomiczno-polityczne coraz częściej wpływają na rynki – mówi dr Justyna Rybacka, WSB Merito.

Czytaj więcej

Zagadka czekolady. Drożeje, choć kakao na giełdach tanieje
Reklama
Reklama

Ekonomiści wskazują, że „Koszyk inflacyjny”, na podstawie którego GUS oblicza wskaźniki inflacji, obejmuje znaczną liczbę dóbr i usług, których nie kupujemy w sklepach detalicznych, na przykład użytkowanie mieszkania i energia (ponad 19 proc. udział w GUS-owskim koszyku), transport (11 proc.), kultura i rekreacja (ponad 7 proc.), zdrowie (prawie 5 proc.) czy inne usługi (kolejnych kilkanaście procent). – Wygląda na to, że ceny tych pozostałych kategorii rosną wolniej niż ceny sklepowe. I jest to obserwacja dość „stała” – ciągu ostatnich 23 miesięcy zdarzyło się tylko raz, żeby inflacja ogólna była wyższa niż indeks cen w sklepach detalicznych (lipiec 2024) i trzykrotnie zanotowano zrównanie obu wskaźników (wiosna–lato 2024) – mówi dr Marek Szymański, ekspert Uniwersytetu WSB Merito w obszarze ekonomii i finansów. – Na ile wpływ na takie relacje mają mechanizmy stabilizujące ceny na przykład energii – trudno na szybko oszacować. Trudno także jednoznacznie przewidzieć wzajemne relacje między inflacją ogólną i „sklepową”, jednak skala różnicy między oboma wskaźnikami (wyraźnie powyżej 1 punktu procentowego, czasami ponad 2 punkty) pozwala oczekiwać, że nie dojdzie do nagłego odwrócenia reakcji. W dłuższej perspektywie możliwe są zmiany, jednak zbyt wiele czynników może mieć na to wpływ, żeby precyzyjniej wskazywać wyniki – dodaje.

Dla sklepów taka sytuacja to wyzwanie, klienci oczekują nadal promocji i przecen, co oznacza większą presję i walkę cenową.

Wzrost cen na święta

Autorzy badania zauważają, że ceny tylko żywności poszły w listopadzie w górę o 3,7 proc., w październiku było to o 3,6 proc., a we wrześniu o 4,1 proc.

Czytaj więcej

Ceny rosną najwolniej w tym roku. Dzięki sieciom handlowym

– Jeszcze do okresu Świąt Bożego Narodzenia możemy spodziewać się, że wzrost cen żywności utrzyma się na poziomie średnim ok. 4 proc. Natomiast zakładamy, że 2026 r. będzie okresem stabilizacji, Komisja Europejska prognozuje poziom inflacji w Polsce na poziomie ok. 2,9proc., co świadczy o tym, że wysokie wzrosty cen powinny wyhamować – przyznaje dr Justyna Rybacka.

Na pierwszej pozycji, jeśli chodzi o najmocniej drożejące kategorie, tak jak miesiąc wcześniej, znalazły się używki – kawa, herbata, alkohole itd. ze średnim wzrostem na poziomie 12,1 proc. – w październiku było to 10,6 proc., a we wrześniu 7,1 proc. Podobnie jak wcześniej w tej kategorii najbardziej ceny znowu zawyża kawa mielona i rozpuszczalna – odpowiednio 29,4 proc. i 15,6 proc. Ten trend ma się jeszcze utrzymywać w kolejnych kwartałach, a ceny kawy zaczną się obniżać w optymistycznym scenariuszu najwcześniej za rok.

Reklama
Reklama

Kolejne miejsca, jeśli chodzi o liderów drożyzny zajmują napoje, za które trzeba było zapłacić średnio o 11,6 proc. więcej niż rok temu. Z kolei ceny słodyczy i deserów wzrosły o 10,1 proc., a mięsa o 8,7 proc.

Handel
IKEA żegna swój symbol. Kultowa Frakta już nie będzie taka sama
Handel
Mercosur blednie przy tym układzie. „To będzie największa i najbardziej ambitna umowa"
Handel
Polska odpuściła zabezpieczenia przed skutkami Mercosur. Chroni tylko wódkę
Handel
Mercosur szansą na ekspansję polskich firm
Handel
Cła odwetowe za Grenlandię rozpalają wojnę handlową
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama