Reklama

Trzymajmy kciuki za dialog Polski z Izraelem

Wiele wskazuje na to, że jeszcze przed rozpoczęciem obchodów 50. rocznicy wydarzeń marcowych ‘68 roku, zamiast wyciągnąć wnioski ze sporu, który wybuchł przy okazji nowelizacji ustawy o IPN, rozpoczniemy kolejną wewnętrzną wojnę na tematy historyczne.
Trzymajmy kciuki za dialog Polski z Izraelem

Foto: sxc.hu

Reklama

W parlamencie szykuje się bowiem awantura o treść uchwał mających upamiętnić wydarzenia sprzed połowy stulecia. To przykre, że zamiast wykorzystać tę rocznicę do zbudowania ponadpolitycznej zgody, która może bardzo się przydać w operacji naprawy wizerunku naszego kraju po wybuchu sporu z Izraelem, walka o interpretację przeszłości staje znów w centrum polskiej polityki. W ten sposób, zamiast budować spójną narrację i wspólną politykę historyczną, pogrążamy się w wyniszczającym konflikcie. Przekaz, jaki idzie w świat, jest prosty – Polacy są tak skłóceni w swych historycznych sporach, że nie są w stanie się dogadać nie tylko z Izraelem, Niemcami, Ameryką czy Rosją, ale nawet sami ze sobą.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama