Mój czworonożny przyjaciel, który odszedł rok temu, był wcześniej latami trzymany na łańcuchu. Temat jest mi bardzo bliski. Podobnie jak pół miliona Polek i Polaków podpisałam się pod projektem obywatelskim „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”. Ale kiedy prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową i przedstawił własny pomysł, byłam gotowa wysłuchać rzeczowych opinii na jego temat.
Na platformach społecznościowych politycy koalicji rządowej publikowali kolejne zdjęcia psów na łańcuchach, oskarżając prezydenta o okrucieństwo. Marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział: zostanie podjęta próba odrzucenia weta, a pod Sejmem będzie protest. Czy powinnam wziąć w nim udział?