Reklama

Estera Flieger: Psy na łańcuchach, karawana jedzie dalej

Prawa zwierząt zostały sprowadzone do tego, kto jest za prezydentem Karolem Nawrockim, a kto za koalicją rządową. A kto będzie za psami?

Publikacja: 12.12.2025 04:40

Estera Flieger: Psy na łańcuchach, karawana jedzie dalej

Foto: PAP/Grzegorz Michałowski

Mój czworonożny przyjaciel, który odszedł rok temu, był wcześniej latami trzymany na łańcuchu. Temat jest mi bardzo bliski. Podobnie jak pół miliona Polek i Polaków podpisałam się pod projektem obywatelskim „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”. Ale kiedy prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową i przedstawił własny pomysł, byłam gotowa wysłuchać rzeczowych opinii na jego temat. 

Na platformach społecznościowych politycy koalicji rządowej publikowali kolejne zdjęcia psów na łańcuchach, oskarżając prezydenta o okrucieństwo. Marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział: zostanie podjęta próba odrzucenia weta, a pod Sejmem będzie protest. Czy powinnam wziąć w nim udział?

Czytaj więcej

Prezes OTOZ Animals: To błąd Jarosława Kaczyńskiego, jego wyborcy przecież też lubią psy

Ani prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, ani premierowi Donaldowi Tuskowi nie chodzi o uwolnienie psów z łańcuchów

Grunt to właściwie skalibrować swojego X-a. Na przekór algorytmom trafiłam na post, z którego się dowiedziałam, że projekt obywatelski poddali krytyce m.in. dziennikarz „Gazety Wyborczej” Robert Jurszo, adwokatka Karolina Kuszlewicz i prof. Andrzej Elżanowski, czyli osoby zaangażowane w walkę o prawa zwierząt. Z tekstów kolegi po fachu – „Nawrocki zawetował ustawę łańcuchową. I bardzo dobrze” oraz „Kto zapiął psa na łańcuch, ten skaże go na dożywocie w kojcu” – dowiedziałam się, że „istnieje ryzyko, iż ustawa zamieni dożywotnie łańcuchy na dożywotnie kojce”. Przepisy – przekonuje Jurszo – będą martwe. „Uważam, że ta ustawa została źle napisana, stąd jej zawetowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego było zasadne – nawet jeśli jego argumenty przeciwko były złe (...) To nie jest tak, że kojec jest automatycznie lepszy niż uwiązanie. Może być więzieniem podobnie uciążliwym jak łańcuch (...) Psy potrzebują uwolnienia (...) Ale zawetowana ustawa by im w tym nie pomogła. Oczywiście, nie pomoże w tym również projekt zaproponowany przez prezydenta Nawrockiego, który jest kadłubkiem pozostałym po okrojeniu odrzuconej ustawy” – podsumowuje dziennikarz. 

Czytaj więcej

Estera Flieger: Troska o dobrostan zwierząt jest częścią polskiej historii. Czas na kolejny krok
Reklama
Reklama

Bo w tym wszystkim, co dzieje się wokół ustawy, nie chodzi o dobro zwierząt. Inaczej uczestnicy sporu osiągnęliby porozumienie, zwłaszcza że za tzw. ustawą łańcuchową podnieśli rękę również politycy PiS (obecnie wykonują salto, zgadzając się z decyzją prezydenta). Ale ta historia jest o czymś jeszcze.

Warto wykonać elementarny wysiłek i wyjść z platform społecznościowych. Potrzebna jest rzetelna Telewizja Publiczna

Gdyby nie wpadł mi w oko post, z którego się dowiedziałam, że projekt obywatelski ma wady, gdybym nie wykonała elementarnego wysiłku, jakim jest otwarcie tekstów Roberta Jurszy, zostałabym z przekonaniem, że zawetowana ustawa rozwiązywała problemy psów, których dobrostan jest dla mnie – podobnie jak dla wielu Polaków – bardzo ważny. Prawa zwierząt zostały sprowadzone do tego, kto jest za Nawrockim, a kto za koalicją rządową. Kto będzie więc za psami? A ile jest takich tematów? Bo czy inaczej jest np. z bezpieczeństwem Polski?

O czym jest więc ta historia? O tym, jak w świecie zarządzanym przez zaklinaczy algorytmów z Doliny Krzemowej bardzo potrzebujemy rzetelnych mediów. To dobra okazja, by przypomnieć, że w dwulecie rządu misji tej nie wypełnia Telewizja Publiczna. Napiszmy to wreszcie: bo rząd tego wcale nie chce. Co więcej, Helsińska Fundacja Praw Człowieka alarmuje, że z projektu zmian w ustawie o radiofonii i telewizji oraz innych ustawach przygotowanych przez Ministerstwo Kultury „zniknął kluczowy zapis chroniący lokalny pluralizm mediów”. Psy na łańcuchach, karawana jedzie dalej. 

Komentarze
Bogusław Chrabota: Viktor Orbán wprost grozi Europie Środkowej wojną
Komentarze
Jacek Cieślak: Marta Cienkowska, pierwsza ministra wulgarnej pseudokultury?
Komentarze
Artur Bartkiewicz: PiS mówi, że stać nas na miliard dolarów. A nie stać nas, by go nie wydać?
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Tydzień z Donaldem Trumpem. Po Davos strach się bać!
Komentarze
Marek Kozubal: Afgańskie piekło. Prezydent Donald Trump nie ma szacunku dla swoich żołnierzy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama