Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były główne powody zawetowania tzw. ustawy łańcuchowej przez prezydenta Karola Nawrockiego?
- W jaki sposób Polacy oceniają decyzję prezydenta o zawetowaniu tzw. ustawy łańcuchowej?
- Jakie konsekwencje przeciwnicy i zwolennicy weta widzą dla ochrony zwierząt w Polsce?
- Jakie były główne założenia zawetowanego projektu tzw. ustawy łańcuchowej?
- Jakie zmiany legislacyjne zaproponował prezydent Karol Nawrocki w miejsce zawetowanej ustawy?
2 grudnia prezydent Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu trzech ustaw oraz zawetowaniu tzw. ustawy łańcuchowej. Jednocześnie zapowiedział własną inicjatywę legislacyjną, która, jak stwierdził, „pozwoli spuścić psy z łańcuchów”. Jak decyzję prezydenta oceniają Polacy?
Czytaj więcej
We wtorek prezydent Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu trzech ustaw oraz zawetowaniu tzw. ustawy łańcuchowej. Jednocześnie zapowiedział własn...
Co Polacy sądzą o zawetowaniu tzw. ustawy łańcuchowej?
Instytut Badań Pollster zapytał Polaków na zlecenie „Super Expressu”, jak oceniają decyzję Karola Nawrockiego, który zawetował tzw. ustawę łańcuchową.
Weto prezydenta dobrze ocenia 44 proc. respondentów.
Zdaniem 56 proc. badanych była to zaś decyzja zła.
Czytaj więcej
Na Karola Nawrockiego spadła fala krytyki po decyzji o zawetowaniu tzw. ustawy łańcuchowej. Prezydent skierował do Sejmu własny projekt ustawy, któ...
Prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Złoży własną
2 grudnia w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że choć intencja – ochrona zwierząt – jest słuszna i szlachetna – to sama tzw. ustawa łańcuchowa była źle napisana. – Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt – podkreślił Karol Nawrocki.
W oświadczeniu prezydent zaznaczył także, że proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. – Kojce wielkości miejskich kawalerek – to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa. To prawo było oderwane od rzeczywistości. Martwe prawo jest gorsze niż brak prawa. Nie będę sankcjonował przepisów, których nie da się wykonać, a państwo nie da rady ich egzekwować – wyjaśnił prezydent.
Jednocześnie polityk zapowiedział, iż złoży do Sejmu własny projekt ustawy, który „pozwoli spuścić psy z łańcuchów, realnie poprawi los zwierząt, ale nie będzie nakładał na ludzi restrykcyjnych, a jednocześnie nierealnych do spełnienia obowiązków budowania kilkudziesięciometrowych kojców”. Prezydent zaznaczył, iż „jest możliwość, aby tę inicjatywę sprawnie przeprowadzić przez parlament, tak aby te lepsze przepisy weszły w życie w podobnym czasie, jak ustawa zawetowana, która miała przecież roczne vacatio legis”.
Czytaj więcej
– To weto będzie głosowane – zapowiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, odnosząc się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie tz...
W swoim oświadczeniu Nawrocki poinformował jednak o podpisaniu ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra. – Fakty są jednoznaczne: ponad 2/3 Polaków, w tym także mieszkańców wsi, popiera zakaz hodowli zwierząt na futra. Ten głos nie może być zignorowany. To kierunek, który społeczeństwo wskazuje w zdecydowanej większości – podkreślił prezydent. – Podpisuję tę ustawę, bo pozwoli to branży na korzystny okres przejściowy – dodał.
Co zakładał zawetowany przez Nawrockiego projekt tzw. ustawy łańcuchowej?
Przypomnijmy, iż zawetowany projekt zakładał wprowadzenie całkowitego zakazu trzymania psów na uwięzi, tj. na łańcuchach. Po wejściu ustawy w życie dozwolone miały być jedynie krótkotrwałe, wyjątkowe sytuacje trzymania psów na uwięzi – m.in. w trakcie prac gospodarskich albo w celu zapewnienia bezpieczeństwa.
Obecne przepisy pozwalają na trzymanie psów na uwięzi przez najwyżej 12 godzin w ciągu doby – jak jednak wskazują eksperci, przepis ten był w praktyce martwy. Podczas kontroli trudno jest bowiem ustalić, ile czasu zwierzę przebywało przywiązane na uwięzi, co dawało pole do nadużyć ze strony właścicieli zwierząt i gospodarstw.
Projekt wprowadzał też minimalne wymogi powierzchni dla kojców: 10 m2 dla psów o wzroście poniżej 50 cm (w kłębie), 15 m2 dla psów o wzroście od 51 do 65 cm, a 20 m2 dla większych psów.
Metodologia badania
Badanie Instytutu Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” wykonano metodą CAWI w dniach 6-7 grudnia na próbie 1008 dorosłych Polaków. Maksymalny błąd oszacowania wyniósł około 3 proc.