Reklama

Jerzy Haszczyński: Polska i G20. Sikorski walczył o spełnienie marzenia Kaczyńskiego

Polska ma ambitny ponadpartyjny cel – udział w szczytach ekskluzywnej grupy G20. Nie jest jednak jasne, czy ma szansę zostać jej pełnoprawnym członkiem.
Rio de Janeiro – pamiątkowe zdjęcie na zakończenie ostatniego szczytu grupy G20

Rio de Janeiro – pamiątkowe zdjęcie na zakończenie ostatniego szczytu grupy G20

Foto: AFP

Dużo ostatnio słychać o polskich ambicjach związanych z G20, grupą państw omawiających w swoim gronie najważniejsze sprawy świata. Odbywa się to na corocznych szczytach na poziomie przywódców oraz na spotkaniach ministrów spraw zagranicznych oraz ministrów finansów, którym towarzyszą zazwyczaj szefowie banków centralnych. 

Szeroko pojęty Zachód wcześniej miał swoją ekskluzywną grupę G7 (Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy). Nadal jest bardzo aktywna, wytycza kierunki i podejmuje decyzje ważne dla świata zachodniego. To na spotkaniu G7 pod koniec lat 90. XX wieku pojawił się pomysł utworzenia nowej platformy do dyskusji o palących problemach świata w gronie poszerzonym o najważniejsze kraje spoza Zachodu. W tym Chiny, Indie, Rosję, Brazylię i Arabię Saudyjską.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama