Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 260

Prezydenta Rosji na szczycie G20 będzie reprezentował szef MSZ, Siergiej Ławrow - dodał Mahardi.

Rosyjski prezydent ma natomiast wziąć udział - wirtualnie - w jednym ze spotkań organizowanych w ramach szczytu.

Po kilku godzinach informacje przekazane przez Mahardiego potwierdził Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla.

Indonezja, która jest gospodarzem tegorocznego szczytu przywódców państw G20, opierała się presji krajów Zachodu i Ukrainy, by wycofać zaproszenie dla Putina na szczyt i wydalić Rosję z grupy G20 w związku z jej inwazją na Ukrainę.

Czytaj więcej

Zełenski ostrzega Rosjan: To byłoby wypowiedzenie wojny całemu światu

Władze w Dżakarcie podkreślały, że nie mają uprawnień, by podjąć takie decyzje, ponieważ w tej kwestii potrzebny byłby konsensus członków grupy (do której należą m.in. Chiny).

Prezydent Indonezji, Joko Widodo, w rozmowie z "Financial Times" mówił, że Rosja jest mile widziana na szczycie.

Rosyjski prezydent ma wirtualnie wziąć udział w jednym ze spotkań organizowanych w ramach szczytu

- G20 nie powinno być forum politycznym. Tu chodzi o gospodarkę i rozwój - podkreślał indonezyjski prezydent.

Indonezja zaprosiła na szczyt również prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego. Zełenski zapowiedział, że nie weźmie udziału w szczycie, jeśli do Indonezji przyjedzie Putin. Prezydent Ukrainy zapewne połączy się z uczestnikami szczytu zdalnie, ponieważ od wybuchu wojny nie opuszcza Ukrainy.

W szczycie mają wziąć udział m.in. prezydenci USA, Joe Biden i Chin, Xi Jinping.