Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Kanclerz Friedrich Merz otacza ramieniem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Kopenhadze, 2 października 2025 r. Obok premierzy Polski Donald Tusk i Danii Matte Frederiksen
Pisanie o Ukrainie wydaje się dziś zadaniem ryzykownym. Toczą się właśnie dynamiczne negocjacje pokojowe, trudno cokolwiek wyrokować o nieprzewidywalnej polityce rosyjskiego dyktatora, nie znamy też prawdziwych zamiarów ani prezydenta Donalda Trumpa, ani głowy państwa ukraińskiego. Ujawniony niedawno amerykańsko-rosyjski plan pokojowy początkowo wywołał konsternację europejskich przywódców, którzy gorączkowo zaczęli poszukiwać sposobu na dołączenie do stołu negocjacyjnego. Ten, jak wiadomo, rozstawiono w Genewie. Kanclerz federalny Friedrich Merz wydał przy tym rytualne oświadczenie o niezachwianym wsparciu Niemiec dla Ukrainy oraz podkreślił, że wszelkie plany wpływające na interesy i suwerenność Europy wymagają także zgody państw europejskich. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że podobne oświadczenia traktowane są przez wymienionych powyżej głównych graczy z przymrużeniem oka i mają bardzo ograniczony wpływ na ostateczny kształt ich decyzji.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: