Reklama

Jerzy Haszczyński: „Podzielam wasze poczucie bezradności”. O ostatnich katolikach w Gazie

Po izraelskim ataku na jedyny kościół katolicki w Strefie Gazy jest tam o trzech chrześcijan mniej. To znaczna część tej społeczności. Można się o nią tylko modlić, razem z papieżem. Na zachodnich polityków nie ma co liczyć.
Jerzy Haszczyński: „Podzielam wasze poczucie bezradności”. O ostatnich katolikach w Gazie

Foto: PAP/EPA

Zacznę od przypomnienia mojego reportażu z 2010 roku. „W dni powszednie o siódmej rano za murem katolickiego kościoła Świętej Rodziny kilkaset dzieci w mundurkach stoi w rzędach i wykrzykuje »Palestyna«. Potem śpiewają palestyński hymn i wspominają męczenników, czyli ofiary Izraelczyków.

Zaraz pójdą na lekcje do szkoły przytulonej do kościoła, jednej z dwóch prowadzonych w Gazie przez Patriarchat Łaciński. W obu jest ponad tysiąc uczniów, pięć razy więcej niż katolików w całej Strefie Gazy. Aż dziw, że malutka wspólnota ma taką siłę przyciągania.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama