Reklama

Michał Szułdrzyński: W tych wyborach katolik nie będzie mógł głosować zgodnie ze swoim sumieniem

Szczyt antyimigranckiej kampanii PiS przypada akurat w obchodzony przez katolików Dzień Migranta i Uchodźcy. Stanowisko PiS jest tu sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Podobnie jak stanowisko PO, Lewicy czy PSL w sprawie aborcji. Czy katolik ma więc na kogo głosować?
Kościół przypomina, że polityka to dobro wspólne

Kościół

Kościół przypomina, że polityka to dobro wspólne

Foto: AdobeStock

Lektura kościelnego vademecum wyborczego nastręcza katolikom znacznie więcej dylematów niż gotowych rozwiązań. Bo choć podkreśla ono, że udział w wyborach jest obowiązkiem sumienia, to warunki stawiane temu wyborowi, szczególnie jeśli się potraktuje je serio, sprawiają, że – w mej ocenie – katolik nie może z czystym sumieniem zagłosować za żadną z głównych partii.

Kościół przypomina, że polityka to dobro wspólne. A zatem wszystkich, którzy traktują politykę jako narzędzie do osobistego wzbogacenia kosztem dobra wspólnego, powinno się wykluczyć z grona osób, na które można oddać głos. Nie brakowało w ostatnich ośmiu latach takich przypadków.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama