Reklama

Jędrzej Bielecki: To nie Unia decyduje o Ukrainie

Doroczne przemówienie Ursuli von der Leyen o stanie Wspólnoty okazało się tylko tłem dla wiadomości o roli USA w najnowszej ofensywie Ukrainy na wschodzie.
Jędrzej Bielecki: To nie Unia decyduje o Ukrainie

Foto: AFP

Dziś odwaga ma imię – jest nim Ukraina. Odwaga ma też twarz i ta twarz należy do ukraińskich kobiet i mężczyzn, którzy stawili czoła rosyjskiej agresji” – przewodnicząca Komisji Europejskiej nie po to ma do dyspozycji tysiące urzędników w Brukseli, aby w razie potrzeby nie podrzucono jej tak pięknych figur retorycznych. Ale trzeba też przyznać, że za takimi słowami poszły daleko idące, jak na dotychczasową politykę Unii, działania. Przed wojną ok. 40 proc. gazu importowanego przez kraje UE pochodziło z Rosji – dziś to mniej niż 10 proc. Jeszcze szybciej zmniejszono zakupy rosyjskiej ropy i węgla, a Rada UE zdołała uchwalić kolejne pakiety sankcji, które postawiły Moskwę w trudniejszej sytuacji.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama