Reklama

Michał Szułdrzyński: Aborcyjny game changer

Bez względu na to, jak kto moralnie ocenia stanowisko Tuska w sprawie aborcji, w pewien sposób orientuje ono całą scenę polityczną wokół tej kwestii.
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Tomasz Waszczuk

Wystąpienie Donalda Tuska w Olsztynie, w którym zadeklarował, że PO pierwszego dnia po wyborach złoży w Sejmie ustawę legalizującą aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży, było zwieńczeniem nie tylko drugiej edycji Campusu Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego. Było też zwieńczeniem pewnej epoki politycznej. Lewica miała zresztą o to pretensje do Tuska, że gdy rządził, nie zmienił w najważniejszych sprawach obyczajowych ani przecinka w polskim prawie. Nie wprowadził związków partnerskich, nie zmienił też przepisów dotyczących aborcji, zachowując konserwatywne status quo.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama