Reklama

Dyplomatyczne samobójstwo Izraela

Uznawany za rasistę polityk Awigdor Lieberman najprawdopodobniej zostanie szefem izraelskiego MSZ. W łagodnej wersji trzeba to nazwać stawianiem świata w niezręcznej sytuacji. W skrajnej – wyrazić obawę, że Izrael popełnia właśnie dyplomatyczne samobójstwo. Na dodatek dzieje się to w czasie, gdy Izrael wzywa do bojkotu kwietniowej konferencji ONZ w sprawie rasizmu i ksenofobii, zwanej Durbanem II, bo wie, że stanie się tam głównym obiektem krytyki.

Co takiego głosi Lieberman, lider partii Nasz Dom Izrael, popularnej wśród rosyjskojęzycznych Izraelczyków? Jego pomysł na rozwiązanie problemu więźniów palestyńskich (utopienie w Morzu Martwym) można uznać za rzucony w wirze debaty, przerysowany i już nieaktualny. Ale nie da się już tak określić jego programu z lutowych wyborów do Knesetu. Lieberman wzywa w nim do tworzenia państwa jednorodnego etnicznie, chce zmienić granicę tak, by się pozbyć 450 tysięcy Arabów z Izraela, a reszcie odebrać znaczną część praw obywatelskich,jeżeli nie złożą deklaracji lojalności.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama