Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie kraje zajmują czołowe pozycje w rankingu zielonych gospodarek?
- Na czym polega metodologia i czym jest Indeks Greenplexity?
- Jak Polska plasuje się w rankingu zielonych gospodarek w porównaniu do swoich sąsiadów?
- Jakie kraje odnotowują znaczącą poprawę, a które wypadają słabo w Greenplexity?
„Indeks Greenplexity, opracowany przez Growth Lab Harvard Kennedy School (publiczna część prywatnego uniwersytetu Harvarda w Cambridge, Massachusetts – red.), wyróżnia Polskę wśród 15 najsilniejszych zielonych gospodarek przemysłowych na świecie. Wynik podkreśla rosnącą pozycję Polski (5 miejsc do góry) jako środkowoeuropejskiego centrum rozwiązań w zakresie czystej energii” – napisali autorzy rankingu, w informacji przesłanej do „Rzeczpospolitej”.
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk ogłasza gospodarczy sukces i symboliczny awans Polski do elitarnego klubu „bilionerów”. To bez wątpienia powód do dumy, ale jed...
Czym jest zielony indeks Harvardu?
Amerykanie wyjaśniają, że indeks „odzwierciedla zakres i złożoność udziału danego kraju w zielonych łańcuchach wartości – technologiach, kluczowych minerałach i surowcach stanowiących istotę transformacji energetycznej”.
Indeks bazuje na metodologii Growth Lab do pomiaru złożoności ekonomicznej, ale ogranicza ją do branż, które mają największe znaczenie dla transformacji energetycznej: zielonych łańcuchów wartości. Narzędzie ocenia zarówno szerokość (różnorodność zielonych produktów, w których dany kraj jest konkurencyjny), jak i głębokość (złożoność tych produktów), wyrażając potencjał produkcyjny, jaki dany kraj wnosi do zielonej rewolucji.
„Kraje o złożonej i zróżnicowanej obecności w zielonych łańcuchach wartości mają potencjał do rozwoju w świecie dekarbonizacji. Indeks Greenplexity pokazuje, kto jest gotowy do przewodzenia – i kto musi działać szybko, aby nadrobić zaległości, jeśli chce skorzystać z tej szansy na wzrost” – tłumaczy Ricardo Hausmann, dyrektor Growth Lab i profesor Harvard Kennedy School.
Czytaj więcej
GUS zrewidował kwartalne odczyty wzrostu PKB Polski w 2024 r. i pierwszej połowie 2025 r. Zmiany są niewielkie, choć sprawiły, że wniosek o tym, że...
Polska przed Szwecją i Danią w indeksie Greenplexity
Amerykanie szczegółowo przeanalizowali, jak gospodarki ocenianych krajów radzą sobie z produkcją i sprzedażą na eksport w takich sekcjach jak pojazdy elektryczne, pompy ciepła, zielony wodór i baterie paliwowe, instalacje OZE, baterie tradycyjne, infrastruktura energetyczna, materiały i minerały krytyczne.
Według tych kryteriów najbardziej zieloną gospodarką świata jest gospodarka Japonii, przed Niemcami i Czechami. W dziesiątce znalazły się także Francja, Chiny, Włochy, Austria, Wielka Brytania, USA i Węgry.
Zaskakuje dopiero 15. pozycja Szwecji, 16. – Danii, 21. Finlandii i dopiero 60. – Norwegii – krajów powszechnie uznawanych za mocno stawiające na OZE.
Wyprzedziła je Polska zajmując 14. miejsce. Jak Amerykanie to wyjaśniają? „Transformacja energetyczna stwarza Polsce ogromną szansę na rozwój. Polska musi działać szybko, aby stworzyć zwycięską strategię zielonego wzrostu, w przeciwnym razie ryzykuje pozostanie w tyle” – tłumaczą.
Gospodarka Polski wciąż ma „dużo przestrzeni na różnicowanie wezwań do wykorzystania już istniejących sukcesów w bardziej złożoną produkcję”. Mamy w tym celu dużą liczbę zielonych klastrów, urządzenia do generowania zielonej energii, systemy komunikacji i audiowizualne. Wysoko oceniono inwestycje w OZE, pompy ciepła, ale też zdolności do eksportu urządzeń na potrzeby zielonej energetyki.
Autorzy zestawienia wskazują, kto w rankingu rośnie, a kto traci. „Chociaż znane potęgi przemysłowe przodują (…), niektóre kraje szybko zintensyfikowały swoją działalność na rzecz ochrony środowiska. Bangladesz, Panama, Maroko, Brazylia i Indonezja odnotowują znaczną poprawę w zakresie Greenplexity” – zauważają.
Z kolei inne kraje, takie jak Iran, Irlandia, Chile i Australia (dopiero 142. miejsce), wypadają słabo. Podkreśla to ryzyko związane z brakiem ich uczestnictwa w szybko rozwijających się segmentach globalnej zielonej gospodarki.
Bogata w surowce i największa terytorialnie Rosja znalazła się na 115. miejscu, a zestawienie zamyka najbiedniejszy kraj świata: Demokratyczna Republika Konga, przed Tanzanią i Nigerią.