Zacznę od ekonomii
Trumpa, czyli Trumponomiki. Czy to spójny projekt gospodarczy?
Cóż, Trump uważa, że jeśli Stany Zjednoczone będą działać
bez deficytu handlowego z danym krajem, to znak, że wszystko jest w porządku. Ale
to kompletna bzdura. Mój dawny kolega Bob Tolo powiedział, że ma deficyt
handlowy ze swoim fryzjerem, ponieważ fryzjer świadczył mu usługi, ale on nie
świadczył żadnych usług fryzjerowi, tylko płacił gotówką. Ale nie martwił się
tym szczególnie. Obawy Trumpa dotyczące deficytu handlowego są bezzasadne.