Biznes nie może cierpieć na wojnie hybrydowej

Tarcza dla pogranicza leży już na biurku premiera, jednak wciąż nie jest pewne, czy obejmie ona przedsiębiorców pokrzywdzonych zamknięciem przejść na granicy białoruskiej.

Publikacja: 29.03.2023 07:22

Biznes nie może cierpieć na wojnie hybrydowej

Foto: AdobeStock

Rada Ministrów lada dzień przyjmie rozporządzenie gwarantujące wyrównanie przedsiębiorcom, którzy ponieśli straty w strefie stanu wyjątkowego nad wschodnią granicą – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Tarcza ma uzupełnić wsparcie dla przygranicznych miejscowości, do których nie można było przyjeżdżać od września 2021 roku. Wiele firm nie otrzymało rekompensat wskutek ograniczeń wynikających z przepisów o pomocy publicznej. To im za zgodą Komisji Europejskiej mają być wypłacane świadczenia z tarczy.

Jednak na razie żadnego wsparcia nie przewidziano dla agencji celnych, restauracji, kantorów hoteli czy sklepów, w Bobrownikach i Kuźnicy.

– Zamknięcie granicy z dnia na dzień pozbawiło nas dochodów, tak samo jak firmy w strefie stanu wyjątkowego. Dlatego będziemy walczyć, by także nas objęła tarcza lub inne rozwiązanie, które uratowałoby nasz biznes – zapowiada Ewelina Grygatowicz-Szumowska z Porozumienia Polskich Przedsiębiorców Zjednoczony Wschód.

Alternatywą mogłoby być uchwalenie specustawy gwarantującej rekompensaty tym przedsiębiorcom.

Czytaj więcej

Firmy przygniótł graniczny szlaban. Nie mogą liczyć na pomoc państwa

– Możemy złożyć taki projekt w imieniu grupy posłów. Myślę, że podpiszą się pod nim nie tylko posłowie opozycji, ale też koalicji rządzącej, bo sprawa jest wspólna – deklaruje Robert Tyszkiewicz, poseł PO z Podlasia.

Pewnym wyzwaniem w tworzeniu takiej ustawy byłoby określenie jej beneficjentów. Zamknięcie przejść granicznych odcisnęło się nie tylko na sklepach czy restauracjach z przygranicznych miejscowości, ale też na firmach działających w głębi kraju. O spadku obrotów z powodu braku przyjezdnych z Białorusi informują bowiem także np. sklepy spożywcze czy budowlane w Białymstoku i innych miastach.

– Dokładne określenie kręgu podmiotów jest istotne, a przy tym w takiej ustawie trzeba by wykazać związek spadku obrotów z zamknięciem granicy. Nawet przy najlepiej napisanej ustawie przedsiębiorcy i tak powinni wiarygodnie udokumentować skalę strat – sugeruje adwokat Jan Kolada z kancelarii Grupa Adwokacka w Białymstoku. Wspomina on, że takich dokładnych danych domagały się urzędy wojewódzkie wypłacające rekompensaty za stan wyjątkowy.

– Wojna hybrydowa Łukaszenki ma na celu destabilizację Polski, w tym także polskiej gospodarki. Dlatego państwo powinno się temu stanowczo przeciwstawiać, także poprzez pomoc pokrzywdzonym firmom – uważa Robert Tyszkiewicz.

Wójtowie gmin, na których terenie znajdują się zamknięte przejścia graniczne, zgodnie przyznają, że sytuacja ta szkodzi nie tylko firmom, ale całym gminom.

– Możemy wspomóc pokrzywdzonych przedsiębiorców, jeśli zwrócą się do nas o umorzenie podatku od nieruchomości. Poza tym nie mamy wielkiego pola manewru – mówi Wiesław Kulesza, wójt gminy Gródek. Z kolei wójt gminy Kuźnica Paweł Mikłas przyznaje, że już wydał jedną taką decyzję.

Rada Ministrów lada dzień przyjmie rozporządzenie gwarantujące wyrównanie przedsiębiorcom, którzy ponieśli straty w strefie stanu wyjątkowego nad wschodnią granicą – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Tarcza ma uzupełnić wsparcie dla przygranicznych miejscowości, do których nie można było przyjeżdżać od września 2021 roku. Wiele firm nie otrzymało rekompensat wskutek ograniczeń wynikających z przepisów o pomocy publicznej. To im za zgodą Komisji Europejskiej mają być wypłacane świadczenia z tarczy.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Prawo w Firmie
Ta ustawa ma chronić przed hakerami ze Wschodu. Firmy i samorządy protestują
Prawo karne
Prokuratura umarza postępowanie w sprawie Lisa. Posłanka: Nieprawdopodobne uzasadnienie