W trakcie środowej sesji notowania najpopularniejszej kryptowaluty znalazły się powyżej 23,8 tys. dol. Dla porównania na początku lipca bitcoin wyznaczył dołek obecnej bessy poniżej 19 tys. dol. W środę po południu popyt inwestorów nieco osłabł, ale trzeba podkreślić, że tylko w pięć dni cena bitcoina skoczyła w górę o około 20 proc.

Jeszcze lepiej wygląda sytuacja na mniejszych tokenach. Ethereum w ciągu pięciu dni zdrożało o ponad 40 proc., a Solana o blisko 30 proc. W efekcie Bloomberg Galaxy Crypto Index, odzwierciedlający zmiany cen niektórych najważniejszych kryptowalut, znalazł się na najwyższym poziomie od 10 czerwca.

Poprawę nastrojów na rynku kryptowalut dobrze oddaje Crypto Fear & Greed Index. Wskaźnik ten w środę zaczął wskazywać na strach, a przez ostatnie 73 dni obrazował ekstremalny strach.

– Myślę, że najgorsze już się wydarzyło – powiedział Mike Novogratz, prezes Galaxy Digital, cytowany przez Bloomberga. Novogratz powtórzył, że nadal utrzymuje swoją pięcioletnią prognozę dla bitcoina, która mówi, że zdrożeje on do 500 tys. dol.

Niektórzy entuzjaści prognozują, że bitcoin odrobi tegoroczne straty po zakończeniu cyklu zaostrzania polityki Fed. – Po tym będziemy mieć potężny ruch w górę. Teraz jesteśmy w strefie akumulacji – powiedział Eric Peters, założyciel One River Asset Management.

Z kolei Yuya Hasegawa, analityk rynku kryptowalut na giełdzie Bitbank, przyznaje, że rynek potrzebuje trochę więcej pewności co do wyhamowania tempa podwyżek stóp przez Fed. – Niemniej jednak krótkoterminowa perspektywa dla bitcoina jest zwyżkowa. Jego cena może wzrosnąć nawet do około 29 tys. dol. – mówi Hasegawa.

Chwilowe odbicie kryptowalut może być argumentem dla największych zwolenników sektora. Jednak specjaliści przypominają, że warto pamiętać, iż ten stosunkowo młody rynek prawdopodobnie pozostanie niestabilny w dającej się przewidzieć przyszłości.

– Będziemy obserwować długoterminowy wzrost w sektorze aktywów cyfrowych, ale nie ekscytowałbym się tym nadmiernie – powiedział Joel Kruger, strateg rynkowy w LMAX Group. – To wciąż jest rynek wschodzący – dodał.

Inni analitycy nadal nie są przekonani, jak trwałe może być odbicie.

– To niekoniecznie koniec bessy na rynku kryptowalut, ale rajd ratunkowy dla bitcoina, który i tak jest już spóźniony – powiedział Antoni Trenchev, prezes firmy kryptograficznej Nexo.

Czytaj więcej

Bitcoin w odwrocie. Trwa liczenie strat