Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Polacy oceniają obecne działanie systemu kaucyjnego.
- W jaki sposób opinie publiczne kontrastują ze stanowiskiem Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
- Jakie konkretne problemy i frustracje zgłaszają użytkownicy systemu kaucyjnego.
- Jak zmieniło się nastawienie konsumentów do kaucji od początku wdrożenia systemu.
- Jakie są oficjalne wyjaśnienia dla obecnych trudności oraz planowane działania usprawniające.
- Jaki jest poziom uczestnictwa w systemie zwrotu opakowań w stosunku do założeń.
„Opublikowane zostały zdjęcia pokazujące stan puszek po przejściu przez mechanizm butelkomatu. (...) Żeby dostać kaucję za puszkę, musimy zadbać najpierw, by zachować ją w idealnym stanie, po czym wrzucić do automatu, który natychmiast ją zgniecie” – napisał w poniedziałek w serwisie X użytkownik o pseudonimie Ekonomat, w szybkim tempie zyskując ponad tysiąc polubień. „Bo celem systemu kaucyjnego nie jest recykling, tylko testowanie, do jakiego stopnia można poniżyć Polaka robaka” – napisał jeden z komentujących, zdobywając ponad pół tysiąca „lajków”.
To jeden z wielu wpisów, pokazujących rzekome absurdy systemu kaucyjnego, robiących furorę w mediach społecznościowych. Zaś ich popularność wpisuje się w negatywne nastroje społeczne po pięciu miesiącach funkcjonowania systemu kaucyjnego. Taki wniosek płynie z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.
Pracownia spytała 1073 ankietowanych, „jak oceniają funkcjonowanie systemu kaucyjnego na plastikowe opakowania”, a odpowiedzi pokazują znaczną przewagę ocen nieprzychylnych. W sumie negatywnie funkcjonowanie systemu oceniło 50,5 proc. ankietowanych, w tym 30,3 proc. – „źle”, a 20,2 proc. – „bardzo źle”. Pozytywnych ocen było w sumie 27,6 proc., w tym 22,8 proc. – „dobrze” i tylko 4,8 proc. – „bardzo dobrze”. 2,2 proc. ankietowanych nie słyszało o systemie kaucyjnym, a 19,8 proc. nie miało zdania na ten temat. Zaś takie wyniki mogą zaskakiwać, biorąc pod uwagę to, jak system kaucyjny był oceniany na samym początku.