Reklama

Estera Flieger: Przemysławem Czarnkiem po klatce

Mówi się, że najwyższą formą uznania jest naśladownictwo. Jarosław Kaczyński zagrał w ulubioną grę Donalda Tuska: przejechał prętem po klatce, decydując o tym, że PiS do wyborów poprowadzi Przemysław Czarnek. To pułapka zastawiona na Koalicję Obywatelską.
Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Jarosław Kaczyński zdążył nas przyzwyczaić, że kandydat, który nam się nie podoba, może wygrywać wybory. Choć nie wszyscy się tego nauczyli, bo po ostatnich wyborach prezydenckich wciąż wielu było zdziwionych. Ma szczęście czy szczególną wiedzę o Polakach? Jedni tę lekcję pokory odrabiają, inni nie chcą przyjąć do wiadomości, że wyborcy chodzą własnymi ścieżkami – niekoniecznie tymi samymi, które wybraliby choćby warszawscy publicyści. 

Czytaj więcej

Estera Flieger: Mazurska Noc Kabaretowa Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Czarnka

To jedna z pułapek, w jaką można wpaść, oceniając wybór Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera. Tu nie ma prostych przełożeń. Nie owijając w bawełnę: uważam go za bardzo antypatycznego polityka. Ale moja opinia nie ma dla wyborcy żadnego znaczenia. 

Donald Tusk nie przelicytuje Przemysława Czarnka

Przemysław Czarnek oznacza powrót sporów ideologicznych, w które może wciągać Koalicję Obywatelską. Z jednej strony, będzie ona mobilizować rozczarowanych wyborców, strasząc już nie dwiema, a trzema Konfederacjami. Z drugiej, istnieje ryzyko, że stanie się reaktywna, zamiast opowiadać o swoich osiągnięciach. Jeśli politycy Koalicji Obywatelskiej będą biegać od jednej do drugiej  – coraz to ostrzejszej – wypowiedzi kandydata PiS na premiera, połamią sobie przy tym nogi. 

Nie sposób też – jeśli ktokolwiek miałby taką pokusę – przelicytować polityka, który startuje z hasłem „OZE-sroze”. Póki co, najrozsądniej Przemysławowi Czarnkowi odpowiedziała wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy Jadwiga Emilewicz, mówiąc „Gazecie Wyborczej”, że program energetyczny „Mój prąd” był „jednym z najbardziej udanych” w ostatnich latach, a w branży działa dziś ok. 18 tys. firm. Przykład SAFE pokazał, że opowieść o rozwoju polskiego przemysłu – w tym przypadku zbrojeniowego – zagospodarowuje potrzeby i emocje większej części polskiego społeczeństwa. 

Reklama
Reklama

PiS wcale nie musi wrócić do władzy, ale Koalicja Obywatelska nadal może przegrać – sama ze sobą

Przebranie Rafała Trzaskowskiego w prawicowy kostium oraz przegrzanie określonych tematów skończyły się porażką. Ale aborcją też nie wygrywa się wyborów. Wybór Przemysława Czarnka jest ryzykowny – tak dla PiS, jak i KO. To kandydatura obarczona wadami, ale nie do zlekceważenia.

Czytaj więcej

Dlaczego Jarosław Kaczyński wybrał Przemysława Czarnka? „Rzeczpospolita” zajrzała za kulisy

PiS wcale nie musi wrócić do władzy, ale Koalicja Obywatelska nadal może przegrać – sama ze sobą. Zwłaszcza, że przed Polską trudne miesiące – to chociażby wzrost ceny benzyny. I możemy się zżymać na to, że PiS traktuje wyborców w myśl zasady „ciemny lud to kupi”, powtarzając „wina Donalda”, choć nie ten zawinił. Ale mądrością narodu są przysłowia, więc z tyłu głowy rządzący muszą pamiętać, że „kowal zawinił, Cygana powiesili” i albo przygotować skuteczną odpowiedź, albo – ucząc się od samego Jarosława Kaczyńskiego – sami wybierać pola bitew. 

Komentarze
Czy Czarnek może zostać przywódcą narodu? Tak, pod jednym warunkiem
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Normalny Polak kontra elity, czyli Przemysława Czarnka gra w klasy
Komentarze
Rusłan Szoszyn: Kupując rosyjską ropę, przegramy z Władimirem Putinem. Węgry i Słowacja igrają z ogniem
Komentarze
Bogusław Chrabota: Męczeństwo Przemysława Czarnka
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama