W głośnej książce „Demokracja i dekadencja mediów” John Keane pokazał, jak politycy manipulują nową przestrzenią medialną, tworząc wirtualną rzeczywistość, w której despotyczny lider zdobywa nad wyborcą hipnotyczną władzę – niczym iluzjonista w cyrku nad swoją publicznością. Donald Trump jest mistrzem takiej politycznej iluzji, co drugi dzień wyciągającym z rękawa innego królika, przy aplauzie nie tylko swojego ruchu MAGA, lecz także bilionerów takich jak Jeff Bezos czy Elon Musk.
Czytaj więcej
Polityka, w której zwycięzca bierze wszystko, bez gwarancji praw mniejszości, ma niewiele wspólnego z demokracją. Demokracja nie mówi, co należy zr...
W krainie fantazji PiS-u czarne może stać się białym. PiS sprawniejszy niż jego przeciwnicy
W Polsce, w medialnym zgiełku, PiS porusza się znacznie sprawniej niż jego liberalni przeciwnicy. Ubiegły tydzień dobrze pokazał, jak w krainie fantazji PiS-u czarne może stać się białym, a fanatyczny ideolog urasta do rangi narodowego wieszcza.
Przemysław Czarnek jest moim kolegą po fachu. W Oksfordzie nigdy go jednak nie spotkałem – profesor Czarnek wolał robić karierę naukową w Lublinie. Uniwersytet był bowiem dla niego trampoliną do polityki. Oczywiście od polityka nie należy oczekiwać wybitnych książek. Jeśli jednak nowy kandydat na premiera domaga się „Polski normalnej i prawdziwej”, można by oczekiwać, że przedstawi racjonalną wizję państwa opartą na wiedzy i logice. Niestety do dziś znamy przede wszystkim jego wizję ideologiczną. Czarnek nie znosi „zboczeń, dewiacji i wynaturzeń” rzekomo promowanych przez liberałów i lewicę, a darzy sympatią to, co narodowe i religijne, w wydaniu promowanym przez media Ojca Rydzyka.
Czytaj więcej
Na konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że kandydatem partii na premiera będzie były minister edukacji i nauki Przemysł...
Czy Przemysław Czarnek może zostać przywódcą „dumnego narodu”?
Czy tak stronniczy i płytki kandydat może stać się przywódcą „dumnego” narodu? Oczywiście – pod warunkiem, że stoi za nim sprawna machina medialna. Ta wie, jak robić ludziom wodę z mózgu za pomocą kilku prostych sloganów obciążających Niemcy, Tuska i UE za wszelkie bolączki Polaków. Choć alternatywny program SAFE (prezydenta i prezesa NBP – red.) wobec projektu sejmowego wygląda jak wymyślony przez finansowych i prawnych dyletantów, jego głównym celem jest wzmocnienie medialnej narracji wypracowanej przez partyjnych spin doktorów. Jeśli Niemcy, UE i ich „agent” Tusk czyhają na naszą suwerenność, trzeba ciąć wydatki na szkoły i szpitale, bo niepodległość przecież nie ma ceny. Choć specjalistom trudno uwierzyć w inną tezę Czarnka, że powrót do polskiego węgla obniży ceny energii, najważniejsze jest co innego: uderzyć w UE i jej Zielony Ład.
Czytaj więcej
To, że zostanie premierem, jest raczej niemożliwe. Przemysław Czarnek ma być PiS-owskim zderzakiem na czas kampanii wyborczej. Zbierać ciosy, dopro...
Gdy polityka staje się sztuką iluzji dla publiczności zapatrzonej w ekran smartfona lub telewizora, nie liczy się to, kto ma rację, lecz kto skuteczniej gra na emocjach i nastrojach. W świecie medialnego zgiełku każdą gruszkę na wierzbie można sprzedać – zwłaszcza jeśli jest biało-czerwona.
Jan Zielonka
Profesor na uniwersytetach w Oksfordzie i Warszawie