Reklama

Konwencja PiS w Krakowie. Jarosław Kaczyński ogłosił: kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek

Rozpoczęła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, na której prezes tej partii Jarosław Kaczyński zaprezentował kandydata na urząd premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych. Został nim Przemysław Czarnek.
Przemysław Czarnek podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie

Przemysław Czarnek podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Konwencja w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” odbywa się pod hasłem „Czas Polski. Program Polaków”. W tym samym miejscu Jarosław Kaczyński ogłaszał w przeszłości kandydatów swej formacji na prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.

Reklama
Reklama

-Spotkaliśmy się w bardzo, bardzo ważnej sprawie. Tą sprawą jest Polska – tak Kaczyński zaczął swoje przemówienie. Mówił, że podczas rządów PiS nie wola rządzących, ale prawo decydowało o ważnych dla obywateli sprawach. Obecnie, jak podkreślał, zagrożone są „różne wartości, które składają się łącznie na perspektywy przyszłości narodu”, jak bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne, praworządność, zagrożone jest polskie rolnictwo i gospodarka, „generalnie przez różne przedsięwzięcia zewnętrzne, ale także skrajnie nieporadną (...) politykę gospodarczą tego rządu”. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego zagrożone są „tradycje Polski i „normalny byt społeczeństwa, następstwo pokoleń”, wszystko to, co „wiąże się normalny byt społeczeństwa, to wszystko, co budowały dotąd (...) polskie rodziny”.

Kaczyński ocenił, że obecny rząd nie kieruje się polskimi interesami narodowymi. –Jeżeli chcemy wejść na drogę naprawy (...) musimy mieć nowy rząd, rząd bardzo dobry. Musimy mieć rząd, który będzie miał tę dobrą, patriotyczną wolę, ale także będzie miał umiejętność – to niezwykle ważne – ale także możliwość działania w jednym kierunku: kierunku wielkiej naprawy Rzeczypospolitej – zaznaczył prezes PiS.

Reklama
Reklama

-Myśmy potrafili stworzyć bardzo dobre rządy – ocenił prezes PiS, wymieniając nazwiska Mateusza Morawieckiego i Beaty Szydło. –Te rządy dały sobie radę, ogromnie zmieniły na korzyść nasz kraj w bardzo trudnych warunkach – powiedział. 

Ogłosił, że kandydatem PiS na premiera po ewentualnie wygranych przez PiS wyborach będzie Przemysław Czarnek. –W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, proszę państwa, musimy zwyciężyć, musimy stworzyć nowy rząd. Podkreślił, że kandydat na premiera „musi być osobą, która jest w stanie zintegrować wszystkie działania partii”. – Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Przemysław Czarnek: Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu

Konwencję rozpoczęło wystąpienie Kaczyńskiego, a następnie wystąpił wskazany przez niego kandydat. – Niech żyje Polska – takimi słowami Przemysław Czarnek przywitał się ze zgromadzonymi działaczami PiS. – Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu, ale kierownikiem pociągu jest i będzie prezes Jarosław Kaczyński – powiedział. Dodał, że w takim pociągu wszyscy mają swoje miejsce. W tym kontekście wymienił m.in. b. premierów, wiceprezesów PiS Beatę Szydło czy Mateusza Morawieckiego.

– Wspólna moc da zwycięstwo w Polsce – mówił Czarnek. Jego zdaniem, Polska obecnie znajduje się w podobnej sytuacji jak w 2015 r., gdy Kaczyński ogłosił Andrzeja Dudę jako kandydata PiS na prezydenta, potem, w 2025 r. również tu padło nazwisko Karola Nawrockiego. –Polska tonęła. Nie było pieniędzy na nic, a Platformie rosło. Tu się rodziła odwaga, która doprowadziła do zwycięstwa w wyborach prezydenckich w 2015 r., a następnie parlamentarnych. Jak było ponad rok temu? Znów sytuacja niemal beznadziejna. Rządzi Tusk i ludzie, którzy gwałcą praworządność. Premier Kaczyński ogłasza, że kandydatem na premiera będzie doktor Nawrocki i co? Jest dzisiaj wybitnym prezydentem – stwierdził Czarnek.

Podkreślił, że to w hali „Sokoła” „rodziła się odwaga, która doprowadziła do zwycięstwa” PiS. – Tutaj w hali „Sokoła” jest napisane: „wspólna moc zdoła nas tylko ocalić”. Wspólna moc, nasza wspólna moc, da zwycięstwo Polsce – zaznaczył Czarnek.

Reklama
Reklama

Dodał, że dziś „mamy obowiązek harować dla Polski”. –Dokąd zmierza ta Polska? Jak jest rządzona? Jakie niebezpieczeństwa czyhają na Polaków? Ona idzie w strasznie złym kierunku – rządzona przez Tuska, Sikorskiego, Kierwińskiego i wielu innych. Ona jest Polską chaosu. Ona jest Polską zamieszania. Ona jest Polską krzywdy ludzkiej. A my chcemy Polski normalnej i prawdziwej. Polska prawdziwa to ta, która pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chroni nasze bezpieczeństwo, ratuje życie. To jest Polska prawdziwa. Chcemy ją przywrócić Polakom, żeby Polak był podmiotem w swoim państwie – mówił Przemysław Czarnek podczas swojego wystąpienia. 

Zapowiedział, że po wyborach „silne państwo będzie chronić normalnego, zwykłego Polaka”. –Czyli np. rolnika, który troszczy się o naszą ziemię i daje nam bezpieczeństwo żywnościowe. Normalny zwykły Polak to pielęgniarka, świetnie wykształcona na naszych wydziałach medycznych. Polak normalny to lekarz, który idzie na kolejny dyżur, żeby ratować życie. Polak normalny to kierowca i kolejarz, który łączy Polskę. Polak normalny to każdy inny Polak. To przedsiębiorca, który zastanawia się, jak dalej utrzymać firmę i zarabiać. Polak normalny to mama i tata, babcia i dziadek – mówił. –To oni wszyscy trzymają w pionie Polskę, pomimo tego, co robi Tusk i jego ekipa. My tym zwykłym Polakom musimy pomóc. Bo Polska nie jest własnością polityków. Ona jest własnością wszystkich Polaków – dodał. 

Czytaj więcej

Czarnek: Partie na prawo od PiS mają 20 proc. poparcia, potrzebujemy nowego programu

Przemysław Czarnek zaatakował rząd Donalda Tuska za brak pomocy dla Polaków, którzy po wybuchu wojny w Iranie utknęli na Bliskim Wschodzie. Poseł PiS zaczął czytać wiadomości, jakie polscy turyści kierowali do placówek dyplomatycznych w tym rejonie świata. Zwrócił też uwagę na wzrost cen paliw w Polsce po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Stwierdził, że gdy Rosja zaatakowała Ukrainę i doszło do wzrostów notowań ropy na światowych rynkach, to rząd PiS czynił starania prowadzące do obniżenia cen. - Panie Tusku! Jeśli pan chce posadzić Daniela Obajtka za to, że obniżał ceny benzyny, to będzie pan siedział koło niego – powiedział Czarnek, a zgromadzeni w hali Sokoła zaczęli bić brawo.

W swoim przemówieniu Przemysław Czarnek zapowiedział odejście od polityki klimatycznej UE i powrót do węgla. - Nie mamy żadnego zielonego ładu, żadnych OZE-sroze (...) Mamy węgiel, wracamy do normalności! – mówił. Przekonywał też, że unijny program SAFE jest zły. - Pogonić to dziadostwo! - krzyczał, przekonując, że „tylko Prawo i Sprawiedliwość ma kompleksową odpowiedź na tę nędzę Tuskową i tylko PiS wie, jak to zrobić, żeby wyjść na prostą”.

Reklama
Reklama

- Przyzwyczajcie się państwo do walki o Polskę. Nogi nie odstawiamy (...) więc jak ja jestem zakuty łeb i wy wszyscy, to mówimy do Tuska: Pusty łbie! Bo lepiej być zakutym niż pustym - stwierdził Czarnek.

Czarnek przekonywał, że to PiS dba o kobiety. - Matkę Bożą uczyniliśmy Królową Polski. Wiemy, jak dbać o kobiety! Nie wiedzą tego lewacy, którzy krytykują i negują tę polską, chrześcijańską rzeczywistość. Dzisiaj to państwo Tuska i lewaczek od Czarzastego urządza w Polsce piekło kobiet – mówił w trwającym ponad godzinę przemówieniu. - To polskie kobiety wychowywały polskich patriotów (...), przenosiły z pokolenia na pokolenie kod genetyczny polskości. Polska kobieta to istota bardzo mądra. Nie chcę powiedzieć, że kobiety nami rządzą, mężczyznami, nigdy się do tego nie przyznamy. Tego nam nie wolno powiedzieć, ale ja bym to nazwał takim subtelnym, skutecznym, właściwym oddziaływaniem na mężczyznę - powiedział, dodając, że kobietom „trzeba stworzyć możliwość rozwoju kariery zawodowej” i „opiekę na każdym etapie macierzyństwa, na każdym etapie ciąży”. 

Przemysław Czarnek mówił też o tym, jak wyobraża sobie stosunki Polski z Ukrainą. – Będziemy dalej pomagać, ale żądamy szacunku od pana Zełenskiego, od władz Ukrainy. Dzięki Polsce, dzięki rządowi Prawa i Sprawiedliwości Ukraina jeszcze żyje. Dzięki Polsce, dzięki rządowi Prawa i Sprawiedliwości Ukraina jeszcze żyje. Będziemy pomagać, jeśli we władzach Ukrainy będziemy mieli partnera, a nie bezczelność - mówił Czarnek.

Po zakończeniu oficjalnej części ma rozpocząć się posiedzenie komitetu politycznego PiS, którego decyzja jest konieczna do zatwierdzenia wyboru prezesa. 

„Polityk młodego pokolenia” kandydatem PiS na premiera

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak w piątek mówił w RMF FM, że kandydatem PiS na premiera ma być „polityk młodszego pokolenia, poniżej 50. roku życia”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Wkrótce w sondażach spadek poparcia dla PiS, przewiduje Mariusz Błaszczak. Dlaczego?

W poniedziałek w programie TV Republika rzecznik PiS Rafał Bochenek, w odpowiedzi na pytanie o to, czy decyzja o wybraniu kandydata na premiera nie jest przedwczesna, stwierdził, że PiS od dłuższego czasu „bardzo mocno przygotowuje się do wyborów parlamentarnych”. – Chcemy mieć program, konkretne zobowiązania, z których później chcemy się również wywiązywać – mówił.

Nieoficjalnie mówiło się, że na liście potencjalnych kandydatów partii na premiera były cztery osoby: obecny szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, wiceprezes PiS, poseł Przemysław Czarnek, posłanka Anna Krupka oraz europoseł PiS, wiceprezes partii Tobiasz Bocheński. Na liście nie znaleźli się wiceprezesi PiS: b. premier Mateusz Morawiecki oraz Patryk Jaki, który był działaczem Suwerennej Polski.

Media wymieniały także jako potencjalnych kandydatów PiS na premiera, związanych z partią samorządowców, m.in. prezydenta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego, prezydenta Otwocka Jarosława Margielskiego oraz prezydenta Chełma Jakuba Banaszka.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Po co PiS już teraz kandydat na premiera? Jarosław Kaczyński ma zaskakujący plan

Tarcia między frakcjami „harcerzy” i „maślarzy”

Od końca listopada 2025 r. w PiS trwa konflikt między zwolennikami b. premiera Mateusza Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników, skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną „maślarzami”. 

Politycy, związani z frakcją Morawieckiego, zabiegali, by potencjalnym kandydatem na premiera nie został „ktoś, kto jest kompletnie jawnie wrogiem »harcerzy«”. Jeden z parlamentarzystów PiS, związany z grupą „harcerzy” mówił, że po ogłoszeniu decyzji prezesa PiS o potencjalnym kandydacie na premiera napięcia w partii mogą jeszcze wzrosnąć, jeśli zostanie nim ktoś, kto będzie dzielił, a nie łączył frakcje. Polityk wymienił przy tym nazwisko Tobiasza Bocheńskiego.

Z przeprowadzonego w dniach 2-4 marca 2026 r. sondażu ośrodka Opinia24 wynika, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 34,2 proc. głosów, spadły zaś notowania Prawa i Sprawiedliwości, na które chce głosować 22 proc. badanych. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Sondaż: Zapytaliśmy Polaków o „harcerzy” i „maślarzy”. Komu przyznali rację?
Polityka
Była prezydent Warszawy zachęca do pracy w Brukseli. „Taka okazja zdarza się raz na 7 lat”
Polityka
PiS z najwyższym wzrostem poparcia w nowym sondażu partyjnym
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama