Reklama

Zbigniew Rau dał radę w Moskwie

Polski minister nie dał się sprowokować ani szefowi rosyjskiej dyplomacji, ani podstawionym dziennikarzom. Użył za to przeciw Rosji jej własnej broni.
Nie da się wykluczyć, że Polska może być uczciwym pośrednikiem – mówił Siergiej Ławrow (z prawej) po

Nie da się wykluczyć, że Polska może być uczciwym pośrednikiem – mówił Siergiej Ławrow (z prawej) po rozmowach ze Zbigniewem Rauem

Foto: PAP/EPA, SHAMIL ZHUMATOV

Ostatnim szefem polskiej dyplomacji, który pojawił się w rosyjskiej stolicy, był latem 2011 r. Radosław Sikorski. Od tego czasu stosunki między oboma krajami tylko się pogarszały, przede wszystkim na tle konfliktu ukraińskiego. Podczas gdy Polska wspierała dążenia wolnościowe wschodniego sąsiada, Rosja widziała w nich egzystencjalne zagrożenie tak dla wizji odtworzenia imperium, jak i dla autorytarnego reżimu budowanego przez Władimira Putina.

Niemal całkowity brak oficjalnych kontaktów między Moskwą i Warszawą trwałby nadal, gdyby nie zrządzenie losu. W 2019 r., mimo oporu części środowisk PiS, ówczesny szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz wywalczył dla Polski przewodnictwo w OBWE. Traf chciał, że przypadło ono na kluczowy czas dla przyszłości Europy.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama