Za utworzeniem 38-osobowej „Komisji śledczej do zbadania wykorzystania oprogramowania szpiegującego Pegasus i równoważnego oprogramowania szpiegującego” zagłosowała zdecydowana większość europosłów (635 z 691 głosujących). 

Komisja zbada domniemane naruszenia prawa UE w zakresie korzystania z oprogramowania inwigilacyjnego m.in. przez Węgry i Polskę. W tym celu przyjrzy się istniejącym przepisom krajowym regulującym nadzór nad służbami i sprawdzi, czy oprogramowanie szpiegujące Pegasus było wykorzystywane do celów politycznych przeciwko np. dziennikarzom, politykom i prawnikom.

Postulat powołania komisji śledczej, która zajęłaby się sprawą inwigilacji polityków, dziennikarzy i aktywistów za pomocą Pegasusa i innych tego typu programów szpiegujących,  zgłosiła w styczniu frakcja PE „Odnowić Europę”.

Czytaj więcej

Thun: Komisja śledcza ds. Pegasusa w PE ruszy w marcu

Komisje śledcze Parlamentu Europejskiego mają uprawnienia dochodzeniowe wyłącznie w przypadku badania, jak działa np. Komisja Europejska lub inne instytucje UE. W pozostałych obszarach komisje mogą korzystać jedynie z dobrowolnych opinii ekspertów i przedstawicieli władz poszczególnych krajów Unii. Nie mają oni jednak obowiązku stawiać się przed komisją w celu złożenia wyjaśnień.

Wsparcie dla komisji PE ws. Pegasusa już wcześniej obiecał kanadyjski ośrodek Citizen Lab, który wykrył ingerencje tego oprogramowania w telefonach polskich polityków i prawników.

Czytaj więcej

Pegasus musi trafić pod sędziowską kontrolę