Za utworzeniem 38-osobowej „Komisji śledczej do zbadania wykorzystania oprogramowania szpiegującego Pegasus i równoważnego oprogramowania szpiegującego” zagłosowała zdecydowana większość europosłów (635 z 691 głosujących).
Komisja zbada domniemane naruszenia prawa UE w zakresie korzystania z oprogramowania inwigilacyjnego m.in. przez Węgry i Polskę. W tym celu przyjrzy się istniejącym przepisom krajowym regulującym nadzór nad służbami i sprawdzi, czy oprogramowanie szpiegujące Pegasus było wykorzystywane do celów politycznych przeciwko np. dziennikarzom, politykom i prawnikom.
Postulat powołania komisji śledczej, która zajęłaby się sprawą inwigilacji polityków, dziennikarzy i aktywistów za pomocą Pegasusa i innych tego typu programów szpiegujących, zgłosiła w styczniu frakcja PE „Odnowić Europę”.
Czytaj więcej
Komisja śledcza ds. Pegasusa w PE na pewno powstanie - mówiła w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem europosłanka Polski 2050 Róża Thun.
Komisje śledcze Parlamentu Europejskiego mają uprawnienia dochodzeniowe wyłącznie w przypadku badania, jak działa np. Komisja Europejska lub inne instytucje UE. W pozostałych obszarach komisje mogą korzystać jedynie z dobrowolnych opinii ekspertów i przedstawicieli władz poszczególnych krajów Unii. Nie mają oni jednak obowiązku stawiać się przed komisją w celu złożenia wyjaśnień.
Wsparcie dla komisji PE ws. Pegasusa już wcześniej obiecał kanadyjski ośrodek Citizen Lab, który wykrył ingerencje tego oprogramowania w telefonach polskich polityków i prawników.
Czytaj więcej
Projekt ustawy, która przypilnuje szpiegowskiego programu, ma być gotowy do marca 2022 r. Do tego czasu zdaniem wielu sądy nie mogą się na niego go...