Rzecznik Praw Obywatelskich przypomina, że 25 sierpnia 2021 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zarządzenie tymczasowe w sprawie Amiri i inni przeciwko Polsce (skarga nr 42120/21). Dotyczy ono 32 cudzoziemców przebywających wówczas przy granicy polsko-białoruskiej w pobliżu miejscowości Usnarz Górny. Zobowiązywało ono polski rząd do zapewnienia tym osobom - w których imieniu pełnomocnicy wnieśli skargę do ETPC - dostępu do żywności, wody, odzieży, odpowiedniej opieki medycznej oraz, jeśli to możliwe, tymczasowego schronienia.

Czytaj więcej

Uchodźcy z Afganistanu w Usnarzu Górnym
Trybunał wskazał Polsce, jak ma traktować uchodźców na granicy z Białorusią

Z dostępnych publicznie informacji wynika, że żaden z tych środków nie został wykonany. Strona polska nie udzieliła skarżącym pomocy, utrzymując, że są oni pod jurysdykcją białoruską, w związku z czym polskie służby nie mogą podjąć żadnych działań - wskazuje RPO.

Z informacji Biura RPO wynika, że 28 września 2021 r. pełnomocnicy skarżących podjęli próbę kontaktu ze swoimi mocodawcami, informując o tym Straż Graniczną. Funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej oraz Policji nie dopuścili ich jednak do skarżących. Prawnicy powołujący się na orzeczenie ETPC zostali pouczeni o zakazie wjazdu i przebywania na terenie objętym stanem wyjątkowym.

Rzecznik przypomina, że zgodnie z art. 39 Regulaminu ETPC może orzekać o środkach tymczasowych wiążących dane państwo. Jest to narzędzie wyjątkowe, zastrzeżone dla przypadków, gdy ETPC uzna, że skarżącemu realnie zagraża poważna, nieodwracalna szkoda w razie niezastosowania tego środka. A w tej sprawie ETPC podkreślił, że nieprzestrzeganie środka tymczasowego może skutkować naruszeniem art. 34 EKPC, gwarantującego prawo do skargi indywidualnej do Trybunału.

Zarówno odmowa dostępu do pełnomocnika, jak i ewentualne nieuszanowanie tajemnicy adwokackiej po dopuszczeniu pełnomocników do cudzoziemców, również mogą stanowić naruszenie EKPC. Wydaje się, że sytuacja skarżących jest na tyle wyjątkowa i niecierpiąca zwłoki, że odmowa dostępu do pełnomocnika stanowić może naruszenie tego przepisu - uważa Rzecznik.