Małżeństwo oskarżone o szpiegostwo przeciw Polsce najpierw dostało w naszym kraju specjalne rządowe stypendium dla opozycjonistów z Rosji, a potem wystąpiło również o status uchodźców, choć Igor R. już od dwóch lat był agentem rosyjskiej FSB – ustaliła „Rzeczpospolita”. Status ten został im przyznany.
Ochronę międzynarodową w Polsce, także dzięki pozytywnej opinii naszych służb, dostali w styczniu 2024 r. Pół roku później Igor R. został zatrzymany przez ABW, a jego żonę, Irinę R., aresztowano w listopadzie 2024 r. Teraz w areszcie czekają na proces, oskarżeni m.in. o udział w działalności rosyjskiego wywiadu oraz przekazywanie mu wiadomości, które mogły wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej (przestępstwo szpiegostwa). Igor R. dodatkowo odpowie za sprowadzenie niebezpieczeństwa zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w postaci eksplozji materiałów wybuchowych – brał udział w przesyłaniu paczki z tzw. bombą kumulacyjną.