Reklama

Raman Pratasiewicz. Zakładnik dyktatora czy funkcjonariusz wywiadu Białorusi?

Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych Białorusinów na świecie, ale nikt jednoznacznie nie może stwierdzić, kim tak naprawdę jest.
Raman Protasiewicz podczas protestuje w Mińsku. 26 marca 2017 r.

Raman Protasiewicz podczas protestuje w Mińsku. 26 marca 2017 r.

Foto: EPA/STRINGER

– Lekceważą i traktują Białoruś jako państwo, z którym można się nie liczyć. Dlatego też zamykają przejścia graniczne […] Nie ma zaufania między sąsiadami i wina tu całkowicie leży po stronie litewskiej – przekonywał niedawno Białorusinów Raman Pratasiewicz. W rządowej stacji STW odbyła się premiera pierwszego odcinka jego autorskiego programu „Bez prikrytia” (bez osłony), co w leksykonie wywiadu oznacza, że agent działa w niebezpiecznych warunkach, np. bez immunitetu dyplomatycznego. Tak, to ten sam Raman Pratasiewicz, który w maju 2021 r. był na pokładzie samolotu pasażerskiego Ryanair lecącego z Aten do Wilna i uziemionego na Białorusi przez służby Aleksandra Łukaszenki. Wówczas przebywająca na pokładzie jego partnerka Sofia Sapiega (również oskarżana o redagowanie białoruskich opozycyjnych kanałów w Telegramie) po ponad dwóch latach spędzonych w białoruskim łagrze wyjechała do Rosji (ma obywatelstwo rosyjskie). Historia Pratasiewicza potoczyła się jednak zupełnie inaczej.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama