Reklama

„Mocne uderzenie”. Starcie polskich polityków w komentarzach dotyczących uderzenia USA w Wenezueli

- 2026 zaczyna się od mocnego uderzenia - powiedział premier Donald Tusk, mówiąc na odprawie służb w Elblągu m.in. o amerykańskim ataku na Wenezuelę. Wydarzenia w Wenezueli skomentowali też inni polscy politycy. Nie obyło się bez ostrej wymiany zdań.

Publikacja: 03.01.2026 15:14

Premier Donald Tusk podczas odprawy służb w Elblągu

Premier Donald Tusk podczas odprawy służb w Elblągu

Foto: PAP/Adam Warżawa

- Jeszcze przyjdzie czas na analizę, jak to będzie wpływało na sytuację w naszym regionie. W dzisiejszych czasach takie masywne zdarzenia, jak dzisiejszy atak sił amerykańskich oddziaływają na cały świat, więc będziemy reagować i przygotowywać się do tej nowej sytuacji – podkreślał premier.

Premier dodał, że otrzymał informację o 11 polskich obywatelach przebywających obecnie w Wenezueli, którzy wyjechali do tego kraju „mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych” w związku z sytuacją wewnętrzną i ewentualnym konfliktem.

O sprawie napisał też na platformie X minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. „Nasze służby wnikliwie analizują rozwój wydarzeń po nocnych atakach sił USA w stolicy Wenezueli” - stwierdził. Dodał, że o bieżące analizy poprosił też Departament Wojskowych Spraw Zagranicznych resortu obrony oraz przedstawicieli wojskowych attachatów w krajach Ameryki Północnej i Południowej.

Wpis Radosława Sikorskiego. „Miły gość”

Z kolei szef MSZ Radosław Sikorski umieścił na platformie X krótki wpis w języku angielskim: „It couldn't have happened to a nicer guy”, co można przetłumaczyć słowami „nie mogło się to przytrafić milszemu gościowi”. Tego określenia - „nice guy” - prezydent USA Donald Trump używał niegdyś w stosunku do Władimira Putina.

Reklama
Reklama

Na wpis Sikorskiego zareagował w poważnym tonie Adrian Zandberg. „Nie wiem skąd pan minister czerpie dobry humor. Złamano prawo międzynarodowe. Niezależnie od tego, kto i na kim je łamie – świat, w którym prawo międzynarodowe przegrywa z polityką siły i imperialnych stref wpływu, jest niestabilny i niebezpieczny. A to zła wiadomość dla Polski” – napisał w odpowiedzi na wpis Sikorskiego. 

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: USA zastosowały zasadę imperialną

Krytyczny głos pojawił się też w polskim rządzie. „Atak na Wenezuelę stawia nas Polaków w jeszcze trudniejszej sytuacji. Niezależnie od tego co sądzimy o Maduro (a sądzimy źle) – niestety USA w praktyce zastosowało zasadę imperialną” – napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, szefowa Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.

Stwierdziła, że „o tym kto rządzi w sąsiednim kraju może zdecydować siła militarna jego sąsiada”, a - jak zaznaczyła - „świat, w którym takie myślenie i działanie staje się powszechne jest dla nas światem groźnym".

Reklama
Reklama

Krzysztof Bosak wspomina o „iluzji »końca historii«”, Sławomir Mentzen „czeka na fikołki”

Do sytuacji w Wenezueli odniósł się też lider Konfederacji Krzysztof Bosak. „Pokazowe obalenie Maduro w Wenezueli przez Trumpa to kolejny przykład potwierdzający, że świat z iluzji »końca historii« wkroczył w etap nowego koncertu mocarstw, w którym rządzi siła, w kluczowych stolicach negocjuje się strefy wpływów i rachuje zasoby” - napisał.

Zaznaczył, że „Polska nie ma żadnego interesu w angażowaniu się w spór o Wenezuelę, za wyjątkiem stabilności cen ropy na międzynarodowych rynkach”. „Zero sentymentów wobec antyzachodniego, socjalistycznego dyktatora. Zero sentymentów wobec jego następców już wytypowanych przez CIA" - dodał.

Bosak zwrócił też uwagę na to, że "warto przeanalizować czy i na ile Polska jest przygotowana na odparcie tego rodzaju ataku". "Z Brześcia do Warszawy jest 200 kilometrów. Jeśli nie stworzymy procedur ochrony kierownictwa państwa i reagowania na zagrożenia, to można nam zrobić to co zrobili Amerykanie" - napisał.

Sławomir Mentzen napisał z kolei, że czeka na – jak to określił - „fikołki ekspertów i polityków”, tłumaczące (pisownia oryginalna), że „atak USA na Wenezuelę i atak Rosji na Ukrainie to nie podchodzi pod żadna rubryka!”. „To wcale nie jest podobne! Wcale! Mądrzej jest nie wspominać o tem!” - zakończył. 

Reklama
Reklama

Tobiasz Bocheński, polityk PiS stwierdził w odpowiedzi, że wpis Mentzena to „niepotrzebny, szkodliwy głos”. „Głupio” - napisał. Zadał pytanie o to, „Czy na Ukrainie sfałszowano wybory i sprawowano władzę dyktatorską wbrew woli społeczeństwa?”. „Czy USA stwierdziły, że Wenezuela to odwieczne ziemie należące do Waszyngtonu? Czy USA postanowiły anektować terytorium Wenezueli? Odpowiedzi są dość proste. Ta wypowiedź – biorąc pod uwagę rosyjski imperializm zagrażający Polsce – jest szkodliwa” – zwrócił uwagę, kierując ją do Sławomira Mentzena.

Donald Trump potwierdza „operację USA”

Około godziny 2:00 czasu lokalnego (godz. 7:00 w Polsce) w Caracas, stolicy Wenezueli, słychać było eksplozje i nisko przelatujące samoloty. Rząd wenezuelski oskarżył o ataki USA.

Kilka godzin później prezydent USA Donald Trump poinformował na swoim portalu społecznościowym Truth Social, że operację przeprowadziły z powodzeniem Stany Zjednoczone, a Maduro wraz z żoną zostali schwytani i wywiezieni z kraju.

Prokurator Generalna USA Pam Bondi napisała, że Maduro z żoną Cilią Flores, zostali oskarżeni w Sądzie Okręgowym Południowego Dystryktu Nowego Jorku i - jak napisała we wpisie na platformie X - „wkrótce będą musieli zmierzyć się z całym gniewem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości na amerykańskiej ziemi, w amerykańskich sądach.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Nowy sondaż zaufania: Wicepremier dogania Karola Nawrockiego
Polityka
Kogo chce ułaskawić prezydent Karol Nawrocki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Radziejowska i Fałkowski w rozmowie z „Rzeczpospolitą”: Historia poszarpała relacje polsko-niemieckie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama