Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są założenia Industrial Accelerator Act zaproponowanego przez Komisję Europejską?
- Dlaczego Industrial Accelerator Act jest ważny dla przemysłu motoryzacyjnego w Europie?
- Jakie sektory gospodarki europejskiej mogą bezpośrednio skorzystać z przyjęcia Industrial Accelerator Act?
- W jaki sposób nowe regulacje mogą wpłynąć na zależność Europy od dostawców spoza UE?
- Jakie są główne kontrowersje i wyzwania związane z wdrożeniem wymogów „Made in Europe”?
Komisja Europejska przyjęła dziś wniosek ustawodawczy aktu wyczekiwanego przez europejski przemysł, zwłaszcza motoryzację, natomiast nieco krytykowanego przez ekonomistów, czyli Akt o akceleratorze przemysłowym (Industrial Accelerator Act, IAA). Zadaniem tej nowej polityki jest wzmocnienie długoterminowej odporności europejskiej gospodarki, wzmocnienie silnego wspólnego rynku, by zwiększyć zapotrzebowanie na europejskie towary i technologie oraz maksymalizować wartość dodaną zagranicznych inwestycji.
Akt ten, jak opisywaliśmy w „Rzeczpospolitej”, stworzy politykę nazywaną roboczo „Made in Europe” lub „Buy European”, która będzie uzależniać dofinansowanie dla przemysłu od wystarczająco wysokiej produkcji towarów w Europie. Jak „Rzeczpospolita” usłyszała na spotkaniu technicznym w sprawie tego dokumentu, IAA ma odwrócić negatywny trend w motoryzacji. Jeśli nie zostanie powstrzymany, Europa utraci 600 tys. miejsc pracy w ciągu dekady, a może nawet tylko pięciu lat. To efekt rosnącej nieuczciwej konkurencji na świecie i rosnącej zależności od dostawców spoza UE w strategicznych sektorach.
Czytaj więcej:
600 tys. miejsc pracy mniej czy 150 tys. więcej?
– W obliczu bezprecedensowej niepewności na świecie i nieuczciwej konkurencji przemysł europejski może liczyć na przepisy tego aktu w celu pobudzenia popytu i zagwarantowania odpornych łańcuchów dostaw w strategicznych sektorach – mówi Stéphane Séjourné, wiceprzewodniczący KE ds. dobrobytu i strategii przemysłowej cytowany w komunikacie Komisji. IAA ma stworzyć miejsca pracy dzięki skierowaniu dotacji, czyli pieniędzy podatników, na produkcję europejską, co w założeniu ma przynieść zmniejszenie europejskiej zależności i zwiększyć suwerenność ekonomiczną Europy.