Reklama

Nowe zagrożenia gospodarcze na mapie Europy. Globalizacja w gorzkim wydaniu

Komisja Europejska zaktualizowała listę zagrożeń gospodarczych. Wysoko jest wciąż na niej zależność od krajów trzecich, gdzie obok Chin znalazły się Stany Zjednoczone. W ograniczeniu związanego z tym ryzyka ma pomóc podpisana w sobotę umowa z Mercosurem.

Publikacja: 20.01.2026 05:16

Nowe zagrożenia gospodarcze na mapie Europy. Globalizacja w gorzkim wydaniu

Foto: PAP/EPA/Juan Pablo Pino

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Bruksela zktualizowała strategię i wskazała nowe zagrożenia gospodarcze
  • Dlaczego zależność od krajów trzecich stanowi ryzyko dla gospodarki europejskiej?
  • Jak Europa chce wzmocnić łańcuchy dostaw i przemysł obronny?
  • Dlaczego trzeba się spieszyć z cyberbezpieczeństwem?

Jak bezpieczni jesteśmy w Europie? – Nikt dziś nie jest bezpieczny gospodarczo, to problem całego świata, to wynika z nacisku na globalizację w ostatnich dekadach, gdzie nie myślano o ryzyku, że te zależności mogą być wykorzystane – mówi „Rzeczpospolitej” rozmówca z kręgu Komisji Europejskiej.

Mercosur jest częścią nowej strategii UE 

UE podpisała w sobotę w Paragwaju umowę z Mercosurem. Ta umowa tworzy największą na świecie strefę wolnego handlu i rynek liczący 700 mln osób – i wpisuje się w odnowioną strategię KE, której opublikowanie w grudniu nieco przyćmiły zamieszki wokół Mercosuru, w tym protesty rolników. Zaktualizowana analiza wskazuje zagrożenia dla bezpieczeństwa gospodarczego Unii Europejskiej i nowe ryzyka na mapie świata. 

Porozumienie z Mercosurem ma szansę wejść w życie do końca roku, mówią nam urzędnicy unijni. Tyle czasu mogą zająć niezbędne formalności, jak ratyfikacja umowy i zgody Parlamentu Europejskiego. Prognozy ekonomiczne zakładają, że zwiększy ona unijny eksport do krajów Mercosuru nawet o 39 proc. Umowa ta wpisuje się w odnowioną strategię. Zakłąda ona, że Europa będzie pracować nad zmniejszeniem zależności od krajów trzecich i rozwijać współpracę z „zaufanymi partnerami” właśnie przez umowy handlowe. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Bruksela szuka ryzykownych inwestycji. By wiedza nie trafiła w złe ręce

Jak wynika z prezentacji, do której dotarła „Rz”, KE skupia się na sześciu obszarach wysokiego ryzyka. To wzmocnienie odporności łańcucha dostaw i zwalczanie strategicznej zależności w zakresie towarów i usług – przykładem jest zależność farmacji od dostaw składników lekarstw z Azji, przyciąganie wartościowych inwestycji zagranicznych (które nie obniżają konkurencyjności Europy), wspieranie przemysłu obronnego i sektora kosmicznego – by bezpieczeństwo Europy nie było zależne od chwiejnego poparcia sojuszników, w tym USA.

Kolejne ryzyka to utrata przywództwa w wyścigu technologii krytycznych, w tym kwantowych, przemysł obronny czy energetyka. Cichym zagrożeniem jest dostęp do wrażliwych danych, na co otworzyły oczy m.in. ostrzeżenia o zbieraniu danych przez chińskie samochody. UE chce w tym roku „przykręcić śrubę” w cyberbezpieczeństwie, np. uniemożliwić Niemcom zakupy chińskich podzespołów. – Musimy lepiej rozumieć i eliminować zagrożenia cyberbezpieczeństwa – mówi komisyjny strateg i podkreśla, że bierność może być problemem, jak w przypadku półprzewodników w motoryzacji. Zapytany, co spędza mu sen z oczu, wskazuje właśnie na cyberbezpieczeństwo i integrację komponentów chińskich czy amerykańskich w europejskich produktach. – Jeśli nie zrobimy czegoś bardzo szybko, to będzie dużo trudniej to zmienić w przyszłości, bo te produkty wtedy będą dużo bardziej zintegrowane. Tylko bez paranoi – dodaje nasz rozmówca. 

Fundusz wspierania startupów i lepsza koordynacja

Zdaniem rozmówców „Rz” kluczowa jest zmiana strategii na bardziej aktywne podejście do zagrożeń bezpieczeństwa gospodarczego Europy, czyli przewidywanie ich, a nie reakcja na już „rozlane” ryzyka. Bruksela chce też lepiej skoordynować narzędzia ekonomiczne, dużo inwestycji ma np. chronić surowce krytyczne.

Powstanie Information Hub, integrujący informacje o bezpieczeństwie gospodarczym z różnych części Komisji. Dla biznesu powstanie nowy portal, który poprawi dostęp do informacji o możliwościach importu z państw trzecich i restrykcjach eksportowych. Dla wsparcia technologii krytycznych ma powstać fundusz wspierania kluczowych startupów, które mają cenne dla Europy technologie, a dziś bywają błyskawicznie wykupywane przez państwa trzecie. – Szukamy mechanizmu, który by wchodził, gdyby mechanizm weryfikacji inwestorów wskazał ryzyka, a dany startup byłby na celowniku USA czy Chin – słyszymy.

Problemem jest dziś to, że światowe potęgi zdecydowanie częściej wywierają na UE presję gospodarczą. Chiny i USA prowadzą z Europą tę samą wojnę handlową, tylko różnymi środkami. – Problem jest systemowy, Chiny i USA zrozumiały, że mają duże możliwości wywierania presji wykorzystując swoje zależności gospodarcze – słyszymy od rozmówcy z KE. 

Gospodarka
Chiny i USA uderzają w niemiecki eksport
Gospodarka
Miliarderzy bogacą się rekordowo. Oxfam ostrzega przed skutkami dla demokracji
Gospodarka
Pracodawcy RP rozdali Wektory za 2025 r. „To nagroda dla bohaterów gospodarki”
Gospodarka
Śnieg przygniótł Kamczatkę. Gospodarka stanęła, wprowadzony stan wyjątkowy
Gospodarka
Płać Putinie za długi cara. Amerykanie pozywają Rosję
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama