Związki zawodowe w defensywie

Firma z Grójca wyrzuciła z pracy osoby zakładające związek, a ich zdjęcia wywiesiła w portierni, by ochrona nie wpuszczała ich na teren zakładu. Pracodawcy nie boją się blokować tworzenia związków, gdyż sankcje są mało dotkliwe. W kraju, w którym narodziła się „Solidarność”, związki zawodowe są w głębokim kryzysie
– Nadal więcej członków tracimy, niż zyskujemy, ale nie jest to już zjawisko tak drastyczne. Można nawet powiedzieć, że w niektórych regionach wychodzimy na plus. To efekt długofalowej kampanii i strategii – mówi Krzysztof Zgoda, szef działu rozwoju związku Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.W grudniu ubiegłego roku członków „Solidarności” było 690 tys., do końca czerwca 2007 r. ubyło ich 26 tys. Największe straty związek poniósł w Małopolsce – w tym czasie odeszły 1584 osoby. Nowe kadry zasiliły za to „Solidarność” w regionie płockim – przybyło 975 związkowców. Niewielki rozwój ruchu związkowego odnotowuje także OPZZ.– Pomaga nam sytuacja na rynku pracy. Ludzie nie obawiają się, że za próbę zorganizowania związku wylecą na bruk. Pracodawcy trudniej wysuwać argument, że na pracę czeka za bramą kilka osób – mówi Grzegorz Ilka, przewodniczący Konfederacji Pracy, związku działającego w strukturach OPZZ.Dziś w Polsce do z...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL