Reklama

Berlinale'26. Burza medialna wokół Wima Wendersa. Arundhati Roy odwołała przyjazd

Od czterech dni na Berlinale trwają dyskusje o kinie i polityce po wypowiedziach przewodniczącego jury Wima Wendersa.

Publikacja: 15.02.2026 14:06

Wim Wenders podczas otwarcia Berlinale.

Wim Wenders podczas otwarcia Berlinale.

Foto: EPA/FABIAN SOMMER

Już podczas pierwszej konferencji prasowej przewodniczący jury konkursu głównego Wim Wenders odciął się od polityki. Na pytanie dziennikarza o rolę kina w świecie pełnym wojen i konfliktów, Wenders odpowiedział, że żaden film nie zmieni polityki, ale może wpłynąć na sposób myślenia ludzi. A jest ogromna różnica między tym, co myślą dziś ludzie i co robią rządy. „Niewiele się dowiadujesz, oglądając dzienniki telewizyjne. Wiesz znacznie więcej, gdy wychodzisz z kina i widzisz cierpienie ludzi, widzisz, jak żyją i jak chcieliby żyć. Kino jest empatyczne” – stwierdził.

Reklama
Reklama

Powinniśmy być dla polityki przeciwwagą. Pracując reprezentować ludzi, nie polityków

Wim Wenders, przewodniczący jury konkursu głównego Berlinale 2026

Zaraz potem na pytanie dziennikarza o wsparcie rządu niemieckiego dla Izraela i „selektywną” solidarność z uciśnionymi narodami na świecie, polska członkini jury, producentka Ewa Puszczyńska odpowiedziała: „Filmy to nie polityka. Filmy to, jak mówi Wim, empatia. Próba zrozumienia. Zadawanie nam takiego pytania jest trochę nie w porządku. Staramy się rozmawiać z widzami, skłonić ich do myślenia. Ale nie możemy być odpowiedzialni za to, że wspierają Palestynę czy Izrael”.

Żaden film nie zmieni polityki, ale może wpłynąć na sposób myślenia ludzi

Wim Wenders

Autor „Nieba nad Berlinem” dodał, że filmowcy powinni trzymać się z dala od polityki. „Powinniśmy być dla polityki przeciwwagą.” – stwierdził. – Pracując reprezentować ludzi, nie polityków”. – „Pracą reprezentować ludzi, nie polityków”. Dalej 80-letni reżyser, autor nie tylko fabuł, lecz również świetnych dokumentów, mówił o tym, jak bardzo każdy film zmienia samych twórców: „Ja jestem dzisiaj innym człowiekiem niż wtedy, gdy kręciłem „Niebo nad Berlinem”.

Reklama
Reklama

Wypowiedź Wendersa o polityce została przez dziennikarzy rozdęta, w sumie przeinterpretowana jako odcięcie się od polityki. Odwołała swój przyjazd do Berlina zdobywczyni nagrody Brookera, indyjska pisarka Arundhati Roy, która miała wziąć udział w pokazie swojego odrestaurowanego filmu „In Which Annie Gives It Those Ones” z 1989 r.

„Jestem zdziwiona stwierdzeniami, że sztuka powinna być apolityczna. To próba zamknięcia rozmowy na temat zbrodni przeciwko ludzkości. Artyści, filmowcy, scenarzyści, powinni robić wszystko, by te zbrodnie powstrzymać. Jeśli tego nie robią, historia ich osądzi. Jestem zniesmaczona, z głębokim żalem muszę powiedzieć, że nie wezmę udziału w Berlinale” – oświadczyła pisarka. 

Czytaj więcej

Cały filmowy świat w Berlinie. Startuje Berlinale

Dyrekcja festiwalu, poproszona przez dziennikarza Deadline Hollywood o komentarz, przysłała odpowiedź: „Żałujemy, że nie powitamy Arundhati Roy w Berlinie, ponieważ jej obecność wzbogaciłaby dyskurs festiwalowy. Ale szanujemy jej decyzję”.

Jestem zdziwiona stwierdzeniami, że sztuka powinna być apolityczna. To próba zamknięcia rozmowy na temat zbrodni przeciwko ludzkości. Artyści, filmowcy, scenarzyści, powinni robić wszystko, by te zbrodnie powstrzymać. Jeśli tego nie robią, historia ich osądzi. Jestem zniesmaczona, z głębokim żalem muszę powiedzieć, że nie wezmę udziału w Berlinale

Arundhati Roy

Reklama
Reklama

Po kilku dniach medialnej burzy, w niedzielę rano dyrektorka Berlinale Tricia Tuttle wydała oficjalne oświadczenie, w którym broniła członków jury. Ale też pięknie napisała o roli artystów opisujących świat, opowiadających o traumach współczesności zarówno z perspektywy wielkiej polityki, jak i codziennego życia swoich bohaterów. I o szacunku dla ludzkiej godności, która łączy uczestników festiwalu.

A wszystko to razem przypomina raczej nieporozumienie i burzę w szklance wody. 

Film
Berlinale 2026: Złoty Niedźwiedź dla „Yellow Letters”
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Film
Berlinale: Złoty Niedźwiedź dla mocnych „Yellow Letters” na festiwalu pokaleczonego świata
Film
Berlinale 2026: Pierwsze nagrody rozdane
Film
Legenda wraca na ekrany. Co wiemy o nowym filmie „Adam”?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama