Budżet i Podatki

Rząd ma wesprzeć PGE

Aleksander Grad
Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
Minister Aleksander Grad odlicza dni to zawarcia umowy sprzedaży akcji Energi Polskiej Grupie Energetycznej. Potrzebuje pomocy ze strony rządu
Minister skarbu będzie mógł podpisać ostateczną umowę na sprzedaż Polskiej Grupie Energetycznej akcji gdańskiej Energi po zmianie rządowej polityki energetycznej do 2030 r. Z informacji „Rz” wynika, że resort gospodarki zgadza się na taki krok. Sprawą zajmie się dziś rząd i prawdopodobne zdecyduje o zmianie strategii energetycznej.
Decyzje te mają ułatwić PGE, będącej potentatem na polskim rynku, uzyskanie zgody urzędu antymonopolowego na przejęcie gdańskiej firmy. Dla ministra skarbu transakcja ma kluczowe znaczenie przy realizacji tegorocznego planu przychodów z prywatyzacji, zakładającego pozyskanie 25 mld zł. PGE zdystansowała, gdy chodzi o wycenę Energi, głównego konkurenta w przetargu – czeską firmę EP Holding. PGE zgodziła się zapłacić za pakiet 83 proc. akcji Energi 7,5 mld zł. A do wykonania planu prywatyzacyjnego ministrowi Aleksandrowi Gradowi brakuje jeszcze w tym roku ok. 12 mld zł.
Trudno przewidzieć, na ile nowe zapisy w polityce energetycznej do 2030 r. przewidujące m.in. udział Energi w programie energetyki jądrowej w naszym kraju będą elementem, który przekona Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów do wydania zgody na transakcję. Szefowa UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel od dawna zapowiada, że nie zgodzi się na przejęcie Energi przez PGE, bo to ograniczy konkurencję na rynku. A jej opinię w tym względzie podziela wielu ekspertów, a także prof. Leszek Balcerowicz. Tym bardziej więc zmiany w rządowej strategii dla energetyki wydają się konieczne. Gdyby to Energa miała być współinwestorem elektrowni jądrowej traktowanej jako inwestycja poprawiająca bezpieczeństwo energetyczne kraju, to prezes UOKiK będzie musiała brać ten argument pod uwagę przy ocenie wniosku PGE o zgodę na transakcję. Jak uważa prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej, PGE przed przejęciem Energi może się pozbyć dwóch ważnych elektrowni – Bełchatów i Turów, co mogłoby spowodować, że UOKiK wyda zgodę na przejęcie Energi. Ten pogląd wydaje się trudny do realizacji, bo taka sprzedaż wyraźnie osłabiłaby PGE. Poza tym w rządowym dokumencie ma być zapis zobowiązujący PGE do upublicznienia akcji gdańskiej spółki, przez co pozyskać będzie mogła fundusze na własne inwestycje. Energa zamierza w ciągu kilkunastu lat wydać na różne projekty ponad 20 mld zł. Pytanie, czy PGE zagwarantuje jako inwestor wykonanie ich wszystkich.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL