fbTrack

Orzecznictwo

Ekologom nie udało się zablokować trasy S7

Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
Ekologom nie udało się zablokować budowy ważnego odcinka trasy ekspresowej S7
[b]Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. II OSK 987/10)[/b] oddalił skargę kasacyjną Stowarzyszenia Zieloni Rzeczypospolitej Polskiej. Zaskarżona przez nie decyzja środowiskowa wojewody mazowieckiego, od której zależało dalsze postępowanie, stała się prawomocna.
W maju 2008 r. wojewoda mazowiecki wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na przebudowę drogi krajowej na trasę ekspresową S7 na 22-km odcinku od końca obwodnicy Radomia do granicy woj. mazowieckiego. Minister środowiska utrzymał ją w mocy. Stowarzyszenie Zieloni Rzeczypospolitej Polskiej zarzuciło, że zostało pozbawione możliwości wyrażenia stanowiska mimo ustawowego wymogu konsultacji. Wojewoda mazowiecki i minister środowiska zaakceptowali, jeszcze przed konsultacją ze społeczeństwem, przebieg drogi według wariantu nr 3, o wyższych kosztach niż w wariancie nr 1. Nie odnieśli się do wpływu przesunięcia linii drogi na stan lasów, bagien i mokradeł.
Zdaniem ministra środowiska wariant wybrany do realizacji jest najkorzystniejszy dla środowiska, ochrony zdrowia i życia ludzi oraz pod względem technicznym. Przebiega przez pola i łąki, wzdłuż najkrótszej linii zabudowań, wymaga stawiania najmniejszej liczby ekranów akustycznych, nie koliduje z zabytkami i ujęciem wody dla Szydłowca. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że decyzja środowiskowa jest zgodna z obowiązującymi wówczas przepisami ustawy z 2001 r. i oddalił skargę. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Zieloni RP zarzucili naruszenie dyrektyw wspólnotowych oraz konwencji z Aarhus. Konwencja zapewnia dostęp do informacji i udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji w sprawach dotyczących środowiska. Stowarzyszenie twierdziło, że takiego udziału mu nie zagwarantowano. NSA oddalił skargę kasacyjną. Zarzuty naruszenia prawa europejskiego tylko wtedy mogłyby być wysunięte, gdyby polskie przepisy nie zapewniały udziału społeczeństwa w sprawach dotyczących środowiska stwierdził. Po ratyfikowaniu przez Polskę konwencji z Aarhus weszła w życie ustawa z 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie (...), określająca m.in. zasady prowadzenia inwestycji drogowych. Procedura stała się tak skomplikowana, że budowa wspomnianego odcinka S7 będzie mogła się rozpocząć prawdopodobnie dopiero wiosną 2011 r. Na razie odbyła się druga rozprawa administracyjna i ponowne konsultacje społeczne. Jest powtórna ocena środowiskowa i postanowienie regionalnego dyrektora ochrony środowiska w Warszawie o środowiskowym uzgodnieniu realizacji przedsięwzięcia. GDDKiA czeka już tylko na decyzję wojewody mazowieckiego zezwalającą na realizację inwestycji drogowej. Jeżeli zostanie jej nadany rygor natychmiastowej wykonalności, Zieloni RP będą wprawdzie mogli złożyć nową skargę do sądu administracyjnego, ale nie wstrzyma to już budowy drogi, która powinna być gotowa na Euro 2012.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL