Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie kontrowersje wywołał chiński zegarek marki Nowrocky na ręku prezydenta?
- W jaki sposób marka Nowrocky wiąże się z osobą Karola Nawrockiego?
- Co kryje się za pojęciem patriotyzmu gospodarczego w kontekście zegarków Błonie i Nowrocky?
- Jak produkcja zegarków w Chinach wpływa na kwestię ich polskości?
W czerwcu ubiegłego roku, tuż po wyborze na głowę państwa, prezydent elekt zamieścił w mediach społecznościowych informację o rozmowie telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Na zdjęciu widać było Karola Nawrockiego trzymającego telefon w ręku, jednak uwagę internautów przykuło coś innego – zegarek na nadgarstku polskiej marki Błonie, model Zodiak Zebra, warty 890 zł.
Później Nawrocki zaczął pokazywać się też z innym zegarkiem Błonie – Polan 2, kosztującym 1990 zł. Przez media społecznościowe przetoczyła się lawina pochwał pod adresem prezydenta promującego polskie firmy, czyli stosującego tzw. patriotyzm gospodarczy. Co do tego ostatniego jest jednak coraz więcej znaków zapytania. Bo choć Nawrocki wciąż nosi czasomierze Błonie, zaczął też eksponować zegarki marki Nowrocky, wyprodukowane w Chinach.
Karol Nawrocki znalazł się w ogniu krytyki z powodu powiązań z marką Nowrocky, zarejestrowaną przez jego siostrę
Zamieszanie wokół marki Nowrocky rozpoczęło się 7 lutego, gdy prezydent wziął udział w spotkaniu z polskimi sportowcami w wiosce olimpijskiej. Na zdjęciach, które trafiły do mediów społecznościowych, widać, że miał na sobie czapkę i koszulkę z logo Nowrocky. Takim nieoficjalnym hasłem, nawiązującym zarówno do jego nazwiska, jak i – przez skojarzenie z filmem „Rocky” – do kariery bokserskiej, posługiwał się już w kampanii wyborczej. Szybko się okazało, że tym razem nie jest to już tylko nieoficjalne hasło, ale prawnie zarejestrowany znak towarowy.