Edukacja

Kryzys nie straszny inżynierom budowlanym

Absolwenci wydziałów budownictwa są rozchwytywani przez pracodawców
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Coraz więcej osób chce studiować budownictwo. Nic dziwnego – absolwenci nie mają większych problemów ze znalezieniem pracy
Studia o specjalności budownictwo prowadzone są na politechnikach, uniwersytetach technicznych i w wyższych szkołach zawodowych. – Kierunek ten cieszy się u nas ogromnym zainteresowaniem, które w ostatnich latach wyraźnie rośnie. W tym, to właśnie na budownictwo zgłosiło się najwięcej chętnych. Przyjęliśmy o 10 proc. więcej osób niż w roku ubiegłym – opowiada Lesław Peters, rzecznik prasowy Politechniki Krakowskiej. Dodaje, że z obserwacji uczelni wynika, że coraz więcej pań chce u nich studiować, również na budownictwie. Absolwenci tego kierunku nie mają kłopotów ze znalezieniem pracy. – Prowadzone na uczelni badania losów absolwentów wykazują, że wielu jest rozchwytywanych przez pracodawców. Na rynku pracy radzą sobie na ogół bardzo dobrze, o czym świadczyć może fakt, że w latach ubiegłych ponad 10 proc. naszych absolwentów (w skali całej uczelni) tuż po studiach otrzymywało stanowiska kierownicze – tłumaczy rzecznik uczelni.
Jak zauważa prof. Jerzy Sękowski, dziekan Wydziału Budownictwa Politechniki Śląskiej zainteresowanie kierunkiem budownictwo systematycznie wzrasta, również wśród kobiet. – Podczas tegorocznego naboru na studia na jedno miejsce przypadało troje kandydatów – dodaje dziekan. Studia na kierunku budownictwo na Politechnice Śląskiej odbywają się w Gliwicach i Rybniku. Prowadzone są w pięciu specjalnościach: budownictwo komunikacyjne i infrastruktura, inżynieria procesów budowlanych, konstrukcje budowlane i inżynierskie, inżynieria miejska oraz na specjalności budowlano–architektonicznej. – Nasi absolwenci bez problemu znajdują pracę. Ważne jest to, iż w trakcie studiów – na siódmym semestrze – odbywają oni obowiązkową 13–tygodniową semestralną praktykę, która opłacana jest przez pracodawców. Wielu studentów po ukończeniu praktyki natychmiast podejmuje pracę – mówi prof. Jerzy Sękowski.
Studenci Wydziału Budownictwa Lądowego i Wodnego Politechniki Wrocławskiej mogą wybrać jedną z kilku specjalności. Na studiach I stopnia mają do wyboru inżynierię budowlaną, geotechnikę i hydrotechnikę oraz inżynierię lądową. A na studiach uzupełniających mogą kontynuować naukę na następujących specjalnościach : konstrukcje budowlane, budownictwo hydrotechniczne i specjalne, budownictwo podziemne i inżynieria miejska, czy budowa dróg i lotnisk. – W tym roku ponad 1,5 tys. osób zarejestrowało się na studia stacjonarne na tym kierunku, a ok. 400 na niestacjonarne. Na wszystkie typy studiów na budownictwie przyjęliśmy ok. 800 osób – informuje Ewa Mroczek, rzecznik Politechniki Wrocławskiej. [srodtytul]Inżynierowie od dróg [/srodtytul] Budownictwo biło rekordy popularności również na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technicznym w Szczecinie – W tym roku zwiększyliśmy tam nabór o 13 proc. – opowiada Stanisław Heropolitański, rzecznik prasowy uczelni. Dodaje, że kobiety stanowią ok. 30 proc. kandydatów i ten poziom utrzymuje się od lat. – W ostatnich dwóch latach nie otwieraliśmy nowej specjalności na budownictwie, ale w przyszłym roku chcemy taką otworzyć: budownictwo energooszczędne – mówi Stanisław Heropolitański. Podkreśla, że absolwenci budownictwa podobnie jak na innych uczelniach nie mają żadnych problemów ze znalezieniem pracy ani w kraju ani za granicą, a wręcz przeciwnie są wręcz rozchwytywani przez pracodawców. – Absolwenci doskonale sobie radzą na rynku pracy, a biorąc pod uwagę fakt, że kryzys gospodarczy w znacznie mniejszym stopniu dotknął budownictwo niż inne gałęzie gospodarki (a w przypadku budownictwa drogowego wręcz obserwujemy jego gwałtowny rozwój) jesteśmy pewni, że nasi absolwenci nadal nie będą mieli problemów z zatrudnieniem w wyuczonym zawodzie – dodaje Stanisław Heropolitański. Również na Politechnice Gdańskiej budownictwo cieszy się w ostatnich latach sporym zainteresowaniem. W tym roku liczba kandydatów na jedno miejsce wyniosła 4,68. To więcej niż rok temu. Kobiety stanowią 32 proc. spośród wszystkich przyjętych na budownictwo. W ub. roku było tak samo. Nabór na ten kierunek jest niezmienny. Limit na studia stacjonarne I stopnia wynosi 480 osób. Na niestacjonarne II stopnia – 90 osób. – Szansę na przyjęcie na budownictwo mieli ci maturzyści, którzy zdawali matematykę lub fizykę na poziomie rozszerzonym – informuje Ewa Kuczkowska, z biura prasowego Politechniki Gdańskiej. Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska wciąż wzbogaca ofertę kształcenia. Niebawem rusza nowa specjalność Civil Engineering. – Przygotowaliśmy nową ofertę dla kandydatów na studia stacjonarne II stopnia na kierunku budownictwo (nabór na semestr letni). Będą to studia w języku angielskim – opowiada Ewa Kuczkowska. Absolwenci budownictwa nie mają żadnych problemów ze znalezieniem pracy. – Bardzo często to właśnie firmy zabiegają o naszych absolwentów. Młody człowiek może więc wybierać pomiędzy wielu ofert pracy. Współpraca naszego wydziału z przemysłem z pewnością ułatwia kontakt studenta z przyszłym pracodawcą i pracodawcy z przyszłym absolwentem. Często już w trakcie praktyk budowlanych student nawiązuje kontakt z konkretną firmą i niekiedy podejmuje pracę już podczas studiów – twierdzi dr inż. Maria Przewłócka, wicedziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska PG. Jej zdaniem nic nie wskazuje na to, by sytuacja związana z możliwościami zatrudnienia absolwentów uległa zmianie w przyszłości.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL