Nieruchomości

Może zabraknąć premii za termomodernizacje

SAM/Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Wspólnoty, spółdzielnie, TBS-y, a także osoby fizyczne, które chciałyby w przyszłym roku skorzystać z premii termomodernizacyjnej, remontowej lub kompensacyjnej, powinny pośpieszyć się z przygotowaniem wniosku. W połowie roku może bowiem zabraknąć pieniędzy na ten cel w budżecie Banku Gospodarstwa Krajowego.
Premie: termomodernizacyjna, remontowa i kompensacyjna są rodzajem dofinansowania przez państwo spłaty kredytów zaciąganych przez inwestorów w bankach komercyjnych, a przeznaczonych na realizację przedsięwzięć termomodernizacyjnych lub remontów. Pieniądze z budżetu na wypłatę premii przekazywane są do Funduszu Termomodernizacji i Remontów, którym zarządza Bank Gospodarstwa Krajowego. On też rozpatruje wnioski o przyznanie premii.
[link=http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/2375.htm]Projekt ustawy budżetowej na 2010 r.[/link] nie przewiduje żadnych środków na zasilenie Funduszu Termomodernizacji i Remontów. Oznacza to, że BGK będzie przyznawał premie do wyczerpania pieniędzy, które nie zostały wykorzystane w roku 2009. Ile ich będzie, jeszcze nie wiadomo, bo bank wciąż przyjmuje wnioski i wypłaca już przyznane premie. Jak poinformowała "Rz" rzecznik prasowy BGK Ewa Balicka-Sawiak, na koniec października br. w kasie Funduszu było ponad 151 mln zł. Jeśli w przyszłym roku utrzyma się obecne zainteresowanie inwestorów, zwłaszcza premią termomodernizacyjną (z danych BGK wynika, że średnio wpływa ok. 280 wniosków miesięcznie), to może się okazać, że nie starczy pieniędzy dla wszystkich chętnych. Podobna sytuacja wystąpiła w 2006 r., gdy już w połowie roku zabrakło pieniędzy na premie. Wtedy Fundusz miał do dyspozycji 124 mln zł.
Ministerstwo infrastruktury, które jest dysponentem tej części budżetu, z której zasilany jest Fundusz, zdaje sobie sprawę, że brak zasilenia może spowodować przerwę w przyznawaniu premii. Z komentarza, który otrzymaliśmy od radcy ministra Zbigniewa Bondarczuka wynika, że ministerstwo musiało dokonać cięć wydatków w swojej części budżetu i wybrało wariant "mniejszego zła": pieniędzy nie dostanie Fundusz, ale za to będą mogły być finansowane inne instrumenty wsparcia w budownictwie mieszkaniowym (patrz komentarz w ramce pod tekstem). [ramka] Łączna kwota środków przeznaczona na działalność Funduszu Termomodernizacji i Remontów w 2009 r. wynosi 303,5 mln zł, z czego 194,2 mln zł to środki niewykorzystane w 2008 r., a 109,3 mln zł to kwota faktycznego zasilenia Funduszu środkami budżetowymi w br. w odniesieniu do znowelizowanej ustawy budżetowej na 2009 r. Do 31 października br. BGK przyznał 2 914 premii na łączną kwotę 178,7 mln zł. Większość pieniędzy - 177,3 mln zł - wydano na premie termomodernizacyjne, których przyznano 2 889. Premia remontowa została wypłacona 25 razy i pochłonęła 1,4 mln zł ze środków Funduszu. Według informacji przekazanych przez BGK do 30 listopada br. Bank ten nie otrzymał wniosków o przyznanie premii kompensacyjnej. [/ramka] W przypadku premii termomodernizacyjnej, która cieszy się największym zainteresowaniem (ponad 90 proc. wniosków) państwo sfinansuje nawet 20 proc. wykorzystanej kwoty kredytu, ale inwestor musi przedstawić BGK audyt energetyczny, tj. opracowanie przedstawiające parametry techniczne i ekonomiczne optymalnego wariantu przedsięwzięcia oraz określające o ile zmniejszy się roczne zapotrzebowanie na energię w wyniku zrealizowania inwestycji. Przewidywane oszczędności muszą odpowiadać wskaźnikom procentowym określonym w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=292837]ustawie z 21 listopada 2008 r. o wspieraniu termomodernizacji i remontów[/link], która określa zasady przyznawania premii. - Wspólnoty mieszkaniowe uchwalają plany gospodarcze na dany rok do końca I kwartału. Te, które decyzję o zaciągnięciu kredytu na termomodernizację podejmą w ostatniej chwili, mogą mieć problem z uzyskaniem premii - mówi Paweł Ołubek, ekspert banku DnB NORD do spraw wspólnot mieszkaniowych. Jego zdaniem rozpatrywanie wniosków kredytowych w bankach komercyjnych trwa kilkanaście dni, ale trzeba wziąć pod uwagę czas potrzebny na wykonanie audytu energetycznego oraz rozpatrzenie wniosku o premię przez BGK - Inwestor powinien założyć, że wykonanie audytu potrwa miesiąc-półtora – przyznaje audytor energetyczny Longin Bartnik. – Dużo zależy nie tylko od wielkości budynku, ale też od tego, czy audytor będzie w stanie zgromadzić w krótkim czasie wszystkie potrzebne dane. Najbardziej czas wykonania audytu wydłuża brak inwentaryzacji budynku. BGK rozpatruje wnioski o premie według kolejności, w jakiej do niego wpłynęły. Formalnie BGK ma 30 dni roboczych na wydanie decyzji w sprawie przyznania premii. Z informacji uzyskanych od Grażyny Hendzelek, naczelnika z Departamentu Funduszy Mieszkaniowych BGK wynika, że decyzja zwykle zapada w ciągu 20 dni roboczych. To czas potrzebny m.in. na weryfikację audytu dostarczonego przez wnioskodawcę. Robią to współpracujący z bankiem weryfikatorzy. Jeśli zatem wspólnota uchwali plan remontów w marcu, to dopiero w czerwcu może liczyć na informację, czy uda się sfinansować termomodernizację kredytem z premią. Z podobnym problemem mogą się spotkać spółdzielnie mieszkaniowe, które muszą zwołać walne zgromadzenie w ciągu sześciu miesięcy po upływie roku obrachunkowego. Wiele z nich robi to dopiero w czerwcu i dopiero wtedy zapadają decyzje o zaciągnięciu kredytu na termomodernizację lub remont. Co się stanie z wnioskami o przyznanie premii, jeśli okaże się, że BGK nie może jej wypłacić? Zgodnie z art. 16 ust. 2 ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów, w przypadku okresowego braku wolnych środków Funduszu BGK ogłasza w Biuletynie Informacji Publicznej informację o tym, a banki kredytujące wstrzymują przyjmowanie wniosków, począwszy od następnego dnia po takim ogłoszeniu. BGK musi też bezzwłocznie zawiadomić inwestora i bank kredytujący o pozostawieniu bez rozpatrzenia złożonego wniosku o przyznanie premii. Wnioski takie są rozpatrywane w pierwszej kolejności, gdy Fundusz znów zostanie zasilony. [ramka]KOMENTARZ [b]Zbigniew Bondarczuk, radca ministra infrastruktury:[/b] Środki Funduszu Termomodernizacji i Remontów służą finansowaniu premii termomodernizacyjnych, remontowych i kompensacyjnych, przyznawanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego na zasadach określonych w ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o wspieraniu termomodernizacji i remontów (Dz. U. Nr 223, poz. 1459 oraz z 2009 r. Nr 157, poz. 1241). Część spośród tych środków jest przeznaczona na wypłaty premii już przyznanych, które zostaną wypłacone po zrealizowaniu przedsięwzięć, w związku z którymi premie te zostały przyznane. Resztę stanowią tzw. środki wolne, które będą stanowiły pokrycie dla premii które dopiero zostaną przyznane. W przeszłości zdarzały się przypadki, że z powodu braku wolnych środków Bank Gospodarstwa Krajowego musiał okresowo wstrzymywać przyjmowanie nowych wniosków o przyznanie premii. Ostatni raz taki przypadek miał miejsce za kadencji poprzedniego rządu, kiedy to brak wolnych środków uniemożliwił rozpatrywanie nowych wniosków w całym drugim półroczu 2006 roku. Natomiast począwszy od 2007 roku, Fundusz był corocznie zasilany środkami budżetowymi w takiej wysokości, że na koniec kolejnych lat kalendarzowych wykazywał stosunkowo wysokie saldo wolnych środków. Szacunki przeprowadzone na podstawie kwartalnych sprawozdań z działalności Funduszu wskazują, że na koniec bieżącego roku Fundusz Termomodernizacji i Remontów będzie dysponował środkami wolnymi w wysokości wystarczającej do zachowania ciągłości w przyznawaniu wszystkich trzech rodzajów premii. Brak zasilenia budżetowego w 2010 roku sprawi, że sytuacja Funduszu będzie jednak trudniejsza, niż w latach 2007-2009. W szczególności oznacza to, że w przypadku wyższego od prognozowanego popytu na premie, może w drugiej połowie 2010 roku pojawić się niedobór wolnych środków. Zgodnie z ustawą spowodowałoby to okresowe wstrzymanie przyjmowania nowych wniosków o przyznanie premii. Muszę wyjaśnić, że środki na zasilenie Funduszu Termomodernizacji i Remontów są ujmowane w ramach w części 18 budżetu państwa, której dysponentem jest Minister Infrastruktury. Zasilenie Funduszu w 2010 roku wymagałoby zwiększenia limitu wydatków na wszystkie programy finansowane z tej części budżetu państwa. W trudnych uwarunkowaniach budżetowych limit ten, podobnie jak w wielu innych rozdziałach, podlegał bowiem znacznym ograniczeniom. Przy podziale kwoty uwzględniony musiał zostać charakter programów finansowanych w ramach części 18-tej, z których część – w przypadku braku wystarczających środków – generowałaby dla budżetu zobowiązania odsetkowe (refundacja bankom wypłaconych premii gwarancyjnych, wykup odsetek od kredytów mieszkaniowych), skutkowała koniecznością pozyskiwania odpłatnie środków zapewniających płynność realizacji (program „Rodzina na swoim”) lub powodowała zawieszenie niezwykle ważnych społecznie instrumentów wsparcia (wsparcie budownictwa socjalnego). [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL