Ekonomia

Badania i rozwój nie są możliwe bez państwa

Gospodarki opartej na wiedzy nie da się finansować wyłącznie ze środków prywatnych – pokazują doświadczenia najbardziej innowacyjnych krajów UE
Finansowanie to być albo nie być większości innowacyjnych pomysłów. Fundusze venture capital (VC) czy tzw. aniołowie biznesu, wspomagające nowe przedsięwzięcia w nadziei na pomnożenie swojego wkładu, angażują się jednak tylko w pomysły najlepiej trafiające w ich przekonaniu w potrzeby rynku.
Pozostałe projekty, z mniejszym potencjałem komercyjnym lub na zbyt wczesnych etapach rozwoju, mogą liczyć na wsparcie specjalnych agend rządowych. Tak jest np. w Niemczech. Podobnie jak w Polsce tamtejsze spółki rozpoczynające działalność (start-upy) zmagały się z problemem braku finansowania, którego nie byli w stanie dostarczyć inwestorzy. Alarmujący raport  na ten temat przygotowała EFI – rządowa ekspercka komisja na temat badań i innowacji. Na jej podstawie w czerwcu 2008 r. Bundestag przegłosował tzw. ustawę MoRaKG, przewidującą m.in. ulgi podatkowe dla inwestorów VC.
[wyimek]0,8 procent wydają firmy w Polsce i rząd na badania i rozwój[/wyimek] Powołano także dysponujący kwotą ok. 272 mln euro rocznie fundusz federalny, który pełni rolę państwowego anioła biznesu, koncentrując się na inwestycjach (nie większych niż 500 tys. euro jednorazowo) w firmy branży technologicznej. Fundusz (ang. High Tech Start-Ups Fund) oparty jest na partnerstwie publiczno-prywatnym, w którym uczestniczą m.in. takie koncerny, jak Deutsche Telekom, Siemens czy Daimler. – Chcielibyśmy skopiować w Niemczech kalifornijską Dolinę Krzemową, wykorzystać potencjał naszego zatrudniającego kilkadziesiąt tysięcy osób sektora produkcji oprogramowania – powiedział „Rz” Norbert Eder, wiceprezes spółki Software AG. Od 2007 r. w Niemczech obowiązuje ustawa zmniejszająca m.in. podatki od darowizn na rzecz organizacji non profit prowadzących działalność badawczą. Rząd federalny finansuje też program EXIST, który zapewnia start-upom związanym z uczelniami doradztwo prawne. Intensywnie finansuje innowacje także Szwecja. Tamtejsze rządowe wydatki na ten cel w 2007 r. wyniosły 26,2 mld koron, czyli 0,88 proc. PKB kraju. Szwedzi wyszli z założenia, że środki prywatnych inwestorów nie zapewnią stałego dopływu pieniędzy do sektora. W 2001 r. powstała Szwedzka Rada Badań,  także inwestujące środki wyspecjalizowane agencje VINNOVA (dla sektora przemysłu i publicznego) oraz Szwedzka Agencja Energii. Granty przez nie przyznane w 2007 r. wyniosły 2,8 mld koron (ok. 10 proc. całego publicznego finansowania innowacji). O innowacyjność w poszczególnych regionach kraju dba utworzona przez rząd Innovationsbron AB, która w ciągu najbliższych sześciu lat ma zainwestować ok. 200 mln koron. Od lat 70. inwestycje na cele badawczo-rozwojowe można w Szwecji odliczać od podatku. Także Finlandia finansuje działalność badawczo-rozwojową poprzez cały ekosystem organizacji rządowych działających na styku z biznesem. Jednym z centrów systemu jest utworzony jeszcze w 1983 r. TEKES, czyli Fiński Fundusz na rzecz Technologii i Innowacji. Działający od 1967 r. Narodowy Fundusz Badań i Rozwoju (SITRA) działa jako państwowy fundusz VC.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL