Kraj

Czy CBA miało czuwać nad sprzedażą stoczni

„Dziennik Gazeta Prawna” uzyskał dokumenty, z których – jak twierdzi gazeta – wynika, że minister Jacek Cichocki polecił CBA obserwować sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie.
W kopii dokumentu skierowanego do ówczesnego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, który gazeta zamieściła na stronie internetowej, wynika, że „wyselekcjonowano 230 zamówień publicznych oraz podmiotów przeznaczonych do prywatyzacji, które z racji wartości lub znaczenia dla interesów państwa powinny zostać objęte tarczą antykorupcyjną”.
Mariusz Kamiński we wtorek w TVN 24 przyznawał, że rząd przekazał służbie listę przetargów. Zaznaczał jednak, że Centralne Biuro Antykorupcyjne nie dostało żadnego polecenia wprost, by chronić przetarg na sprzedaż majątków stoczni, a na trop nieprawidłowości przy tej transakcji wpadło podczas badania innej sprawy. – Jest takie hasło „tarczy antykorupcyjnej”. Nie kryje się za nim żadna treść – stwierdził Kamiński.
Wymyślony przez rząd projekt tarczy antykorupcyjnej ruszył w październiku 2008 r.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL